Home > Wywiady > Wywiad z Marcinem Łukiańczykiem – o startupach, książkach i życiu / Mateusz Jagiełło

Wywiad z Marcinem Łukiańczykiem – o startupach, książkach i życiu / Mateusz Jagiełło

Marcina nie trzeba chyba naszym czytelnikom przedstawiać – to twórca serwisu UpolujEbooka oraz ekspert branży E-commerce. Przeprowadziłem z nim w imieniu Bez Lagów krótki, ale bardzo interesujący wywiad.

Mateusz Jagiełło: Czy osobiście woli Pan ebooki od książek papierowych i czy sądzi Pan, że te drugie zostaną wyparte z rynku lub będą niszą?

Marcin Łukiańczyk: Od kilku lat preferuję głównie e-booki, dzięki temu, że mam do nich dostęp bez względu na to gdzie jestem oraz moje notatki, które robię są dostępne dla mnie w każdej chwili. Jeśli chodzi natomiast o wyparcie książek papierowych z rynku czytelnictwa, to wątpię aby e-booki w najbliższym dziesięcioleciu miały tyle siły aby to zrobić.

PS
proszę zwracaj się do mnie per Ty 🙂 nie lubię „Pan”.

MJ: Jasne 🙂 Tworząc UpolujEbooka, spodziewałeś się  aż takiej popularności usługi (np. po przeprowadzeniu badań rynkowych), czy też było to raczej pozytywnym zaskoczeniem?

: Mimo tego, że po drodze zaliczyłem kilka potknięć, to na razie udaje mi się utrzymać założenia związane ze wzrostem popularności serwisu. Pozwala mi to na promowanie czytelnictwa w Polsce i wskazywanie, że książka to również e-book który ma tą samą wartość merytoryczną.

MJ: W innym wywiadzie wspomniałeś, że zaczynałeś od czytania ebooków na tablecie. Nadal to praktykujesz czy była przesiadka na czytnik z ekranem e-ink? Jeśli tak, to jaki?

: Nadal czytam dużo książek na tablecie, dzięki temu wszystkie notatki mam w chmurze, dodatkowo często korzystam jeszcze z Kindle paperwhite, a mój syn korzysta z ONYX i62HD Angel Glow.

MJ: Poza UpolujEbooka, w portfolio jako Twoje systemy widnieją także sklep z bielizną i narzędzie SEO. Skąd wziął się pomysł na to pierwsze, z pozoru bardzo odmienne od Twojapozycja i UpolujEbooka?

: Od 2003 roku mam przyjemność pracować w e-commerce i w tym czasie wiele różnych pomysłów przychodziło mi do głowy i nadal przychodzi. Wszystkie pomysły rodzą się z potrzeb rynku w których się znajduję, jeszcze nie udało mi się wypracować takiego startupu który skorzystałby z tego co Steve Jobs oferował. Stworzył projekt i potem wykreował na to rynek  W ciągu 11 lat miałem możliwość nadzorowania kilkudziesięciu sklepów z bielizną, dlatego chciałem też podjąć wyzwanie w tym zakresie, ale okazało się, że akurat ta forma działania jako sklepu www nie do końca mi odpowiadała.

MJ: Białystok nie jest raczej centrum eventowym kraju ani tym bardziej świata, dużo czasu spędzasz na dojazdach na różne wydarzenia branżowe?

: Wielu moich znajomych mieszkających np. Warszawie mówi, że nie przyjedzie na event do Krakowa bo mają za daleko, a ja z Białegostoku jestem w stanie tam dotrzeć. Głównie chodzi o to, że wszystko zależy od naszego nastawienia, każde miasto dla startupowca jest dobre, niektóre mogą po prostu być trochę lepsze. Jeśli na czymś mi zależy to po prostu staram się to zdobyć, tak samo jest z eventem, jeśli jest on istotny w rozwoju mojej osoby bądź mojego projektu, wsiadam w samochód i jadę.

Ogólnie z Białegostoku do każdego miejsca w Polsce da się dojechać spokojnie w ciągu jednego dnia, natomiast ten czas w samochodzie ja wykorzystuję do słuchania audiobooków więc czas jest spożytkowany na pochłanianie wiedzy.

MJ: Dużo jest w Polsce młodych programistów z pasją, którzy z powodów wizerunkowych lub praktycznych (podatki, łatwiejszy system rejestracji firmy, itp.) zakładają działalność poza granicami kraju.Ty poszedłeś inną drogą, ale co sądzisz o takim wywozie startupów? Iście na łatwiznę czy zwykłe podejście utylitarne?

: Wynoszenie projektów za granicę nie jest związane tylko z powodem wizerunkowym czy też “podatkowym” chodzi też o to, że łatwiej jest pozyskać dofinansowanie jeśli projekt jest w wersji GO GLOBAL i działa w innych warunkach.

MJ: Jak znajdujesz czas na te wszystkie projekty? Czy są w planach kolejne?

: Mając pełną rodzinę 2+2 + 1/10 (pitbull rasy York) trudno jest znaleźć czas na moje pasje, natomiast wspiera mnie w tym wszystkim moja żona, która jest bardzo wyrozumiała w kwestii moich pomysłów.

Czy będą kolejne projekty, to mogę spokojnie powiedzieć, że tak, natomiast na razie mocno skupiam się na UpolujEbooka.pl, gdyż on pochłania większość mojego czasu.

MJ: Jakie są Twoje preferencje odnośnie oprogramowania? Android, iOS czy WP, Linux czy Windows?

:Od mniej więcej 3 lat korzystam głównie z rozwiązań nadgryzionego jabłuszka i muszę przyznać, że bardzo sobie chwalę w ten sposób zamknięte środowisko. Kiedyś nie wyobrażałem sobie np. telefonu w którym nie mógłbym nic “popsuć” oraz że mógłbym mieć oryginalny ROM, ale z czasem doszedłem do wniosku, że człowiek im starszy tym bardziej chce ułatwiać sobie życie.

MJ: Czy z którymś z Twoich projektów związane są jakieś zabawne historie, np. specyficzny feedback od usera albo propozycje partnerstwa oderwane od rzeczywistości?

: Przy każdym projekcie zawsze coś się dzieje, tak samo jest z feedbackiem. Są chwile, które pozytywnie potrafią wpływać na rozwijanie startupu ale też są takie, po których czasami człowiek traci swój zapęd i zastanawia się czy warto jest to nadal robić. Cieszę się, że tych pozytywnych jest dużo więcej.

MJ: Gdybyś mógł zabrać na bezludną wyspę 5 książek papierowych lub ebooków na dowolnym czytniku, którą opcję byś wybrał i jakie by to były tytuły?

: Gdyby na bezludnej wyspie było dodatkowe źródło zasilania wybrałbym czytnik  ze względu na to, że umożliwia czytanie w pełnym słońcu. A z książek, które wybrałbym, to wziąłbym coś długiego do czytania:

  • Lód
  • I rozpętało się piekło
  • Dallas 63
  • Gra o tron (wszystkie części w jednym tomie )
  • Antologia polskiego reportażu

Wybrałem kilka grubszych pozycji na które nie mam czasu, a chciałbym przeczytać.

MJ: Bardzo dziękuję za wywiad!