Home > Teksty > Dlaczego wybrałem Windows Phone

Dlaczego wybrałem Windows Phone

Autor tekstu: Patryk Strąk

Jakiś czas temu po dość długiej zabawie Lumią 520 znajomego, postanowiłem, że muszę przetestować ten system. Już dzień później postanowiłem zrobić zdjęcia swojemu dotychczasowemu smartfonowi, czyli Sony Ericssonowi Live With Walkman i wystawić go na popularny serwis na A. Jego sprzedaż nie była łatwa, jednak udało mi się to zrobić za przyzwoitą cenę. Jako że miałem jeszcze odłożone kilka złotych, postanowiłem poszukać w wyżej wymienionym serwisie jakichś smartfonów na moją kieszeń.

Serwisy aukcyjne poszły w ruch…

Wszelkiego rodzaju urządzenia na Androidzie odpadały, ponieważ nie było nic sensownego za tę kwotę na owym systemie, postanowiłem, że to będzie coś na nowym systemie Microsoftu – Windows Phone 8. Na początku byłem święcie przekonany, że chcę Windows Phone 8S by HTC – jednak bardzo szybko mi tę myśl wybito z głowy. Sam smartfon jest bardzo dobry, jednak HTC nie jest bezpośrednio związane z Microsoftem, więc aktualizacja do 8.1 by byłaby znacznie przedłużona. Mało tego – nie miałbym niektórych usprawnień od Nokii. Kolejna myśl – Lumia 520, byłem już do niej przekonany, gdy praktycznie w ostatniej chwili spojrzałem na specyfikację – brak diody doświetlającej LED zdyskwalifikował to urządzenie. Następna myśl – używana Lumia 625 – chciałem zakupić, miałem na oku, jednak ktoś mnie ubiegł, zanim zdążyłem złożyć ofertę, potem już niestety nie było żadnych sensownych 625 na moją kieszeń. Nagle małe zawahanie – a może jednak Android? Byłem blisko kupna Xperii M pierwszej generacji (z pozdrowieniami dla kolegi Maćka z załogi), gdy nagle wpadła mi na myśl kolejna Lumia – 620.

Kilka słów o Lumii 620

Jest to pod względem specyfikacji niemal bliźniaczy model co 520 – z kilkoma poprawkami. Między innymi – tak bardzo pożądana przeze mnie dioda LED przy aparacie i już mniej ważny – przedni aparat. Dodatkowo mamy lepszy wyświetlacz, niby zwykły TFT, jednak z technologią Clear Black, która naprawdę jest ogromną zaletą tego modelu. Nad dalszą specyfikacją nie będę się rozpisywał, ponieważ niedługo pojawi się specjalny artykuł poświęcony temu modelowi.

Trochę o systemie

Dlaczego Windows Phone? Tak jak mówiłem, brak porządnej konkurencji jeśli chodzi o wykonanie i specyfikację w tej cenie wśród Androidów, nie wspominam o iOS, bo nawet używany 4S nie jest w tej kwocie dostępny. Zdecydowaną zaletą tego systemu jest optymalizacja – moja sztuka akurat była używana i poprzedni właściciel korzystał z wersji 8.1 Preview For Developers (oficjalny update nazwany „Cyan” już jest dostępny na większość Lumii), więc mogłem poznać smaczki nowej wersji WP od razu po wyjęciu telefonu z pudełka.

To, co mnie urzekło w całym systemie, to ta prostota, minimalizm. Kafelki przypadły mi do gustu od razu (choć byłem sceptycznie do nich nastawiony). Druga sprawa – szybkość, tyle aplikacji w tle i telefon nie łapie ani jednej ścinki, wszystko działa płynnie i jak powinno. Kolejną zaletą zamkniętości tego systemu to backupy w chmurze OneDrive, które są już fabrycznie. Jednym kliknięciem możemy zrobić kopię wszystkich aplikacji, ustawień telefonu i ułożenia kafelków – żyć, nie umierać.

Kolejna sprawa to klawiatura. To kolejny ogromny plus tego systemu, zastępuje mi w pełni SwiftKey, z którego korzystałem na Androidzie, ba, autokorekta czasami jest nawet celniejsza. Ponadto świetna jest też funkcja Word Flow znana głównie z Androidowego Swype czy SwiftKey Flow, działa ona tak samo, albo i nawet lepiej.

Aplikacje

Wielu powie – jakie aplikacje? Przecież na Windows Phone nie ma aplikacji (pozdrowienia dla kolegi Arka). System dalej boryka się z tym problemem, jednak postęp od wersji 7 jest kolosalny. Bałem się trochę przesiadki, miałem obawy, że może nie być tego, z czego korzystam na co dzień na Androidzie, jednak nie – jest wszystko, a właściwie większość.

Klient Twittera? Jest, choć co prawda pozostawia wiele do życzenia, jednak brak sensownej alternatywy zmusza mnie do korzystania z niego, niestety, choć idzie się przyzwyczaić i można go polubić.

Instagram? Dla Windows Phone jest dostępna beta, jednak jest ona słaba i niekomfortowa, ale nie ma tego złego – przez to powstała świetna, o wiele lepsza alternatywa (której brakuje Androidowi), a mowa tu o 6tag.

Facebook? Są dwie oficjalne aplikacje – Normalna i Beta. Z tym, że Beta jest zdecydowanie lepsza. Tak, aplikacja Facebooka może być dobrze napisana. Szkoda, że developerzy odpowiedzialni za wersję na Androida nie uczą się od tych, co ją tworzą dla WP.

Messenger? Jest. I to świetny, Androidowy nawet się do niego nie umywa, jest szybki i nie posiada praktycznie żadnych błędów. Jedyne co można mu zarzucić po przesiadce z zielonego robocika to brak Chat Heads, ale to już chyba wina samej struktury systemu, niż twórcy aplikacji.

Snapchat? Jest alternatywa od twórcy 6tag, a zwie się ona 6snap, też jest o wiele lepsza od oficjalnej wersji na Androida, między innymi dlatego, że działa tam funkcja share – nie trzeba używać kamery Snapchatu, żeby wysłać snapa, możemy zrobić to wcześniej za pomocą na przykład Nokia Camera i wrzucić do 6snap. Dodatkowo aplikacja posiada wiele smaczków z 6tag – filtry (praktycznie każde), efekty blur, przycinanie i tym podobne.

Jeśli chodzi o resztę aplikacji, mamy także Foursquare (teraz już nawet Swarm, który wyszedł kilka dni temu), Tapatalk, WhatsApp, Shazam czy świetny zamiennik VSCOCam – Fhotoroom. Ponadto są także aplikacje typu OLX czy Allegro. Map Google też nie zabrakło oraz podobno najlepszej nawigacji na ten system:HereDrive+.

Co nowego w Windows Phone 8.1?

Między innymi nowością jest centrum powiadomień znane nam z Androida czy iOS oraz przeźroczyste kafelki, dzięki czemu można trochę upiększyć ekran startowy. W najnowszej aktualizacji GDR1 Preview for Developers (Update 1) dodano również wsparcie dla inteligentnych opasek sportowych czy smartwatchów oraz segregowanie aplikacji w folderach na ekranie startowym.

Bardzo krótkie podsumowanie

Sam system ma ogromny potencjał i jest ciągle rozwijany. Osobiście nie mam zamiaru powrócić znowu na Androida, ponieważ Windows Phone spełnia swoją funkcję w stu procentach. Jedyny minus, to trochę słaba bateria, która jest już wadą samego modelu, a nie systemu. Chociaż kto wie – jeszcze wszystko się może zmienić.