Home > Recenzje > Recenzja tabletu Samsung Galaxy Note Pro 12.2

Recenzja tabletu Samsung Galaxy Note Pro 12.2

Autor tekstu: Patryk Strąk

 

Niedawno wpadł mi w ręce tablet, niezwykły, ponieważ 12 calowy. A jest nim Samsung Galaxy Note Pro 12.2. Na początku obawiałem się trochę, czy podołam wyzwaniu, bo jak nie patrzeć to bardzo… nietuzinkowa wersja, bo bardzo duża. Tablet został zaprezentowany na targach CES 2014, które odbyły się w Las Vegas w styczniu bieżącego roku, wypuszczony na rynek został miesiąc później i w momencie premiery kosztował 2999 zł w przypadku wersji z samym WiFi, aktualnie w wybranych sklepach możemy go dostać już za cenę poniżej 2 tys. PLN.

Zawartość pudełka

Pudełko jak na Samsunga standardowe – dość proste z nadrukowanym wyglądem drewna, nie ma co się tutaj dużo rozwodzić. Po jego otwarciu ujrzymy sam tablet, w moim wypadku – o białej kolorystyce, ładowarkę (2-amperową), kabel microUSB ze złączem MHL (Mobile High-Definition Link – które różni się od zwykłego microUSB, ponieważ pozwala przesyłać przez port jednocześnie obraz jak i dźwięk), oraz (tu ciekawostka, bo dopiero zauważyłem to przy pakowaniu sprzętu do odbioru przez kuriera) komplet wymiennych końcówek do rysika S-Pen wraz z narzędziem do wyciągania tych końcówek. To właściwie tyle jeśli chodzi o pudełko. Jedyne do czego mogę się przyczepić to brak case w zestawie, który pozwoli mi postawić tablet w pozycji pochylonej.

note_pro_12_2-23

Specyfikacja

Na testy dostałem egzemplarz niestety (albo stety) z samym WiFi, oznacza to brak modułu LTE czy 3G. Wersja ta jest wyposażona w Samsungowski chipset Exynos 5 Octa 5420, na którym umieszczone zostały dwa czterordzieniowe procesory (1.9GHz Cortex-A15 oraz 1.3GHz Cortex-A7). Układ graficzny to w tym przypadku Mali-T628 MP6 oraz 3GB pamięci operacyjnej RAM. Nie może tu także zabraknąć głównego atutu urządzenia, jakim jest duża przekątna ekranu, bo aż 12.2 cala (309,7 mm) oraz rozdzielczość WQXGA (2560 x 1600 pikseli). Ekran jest wykonany w technologi Super Clear LCD, która niestety pozostawia wiele do życzenia, ale o tym później. Mamy tutaj również główny aparat o rozdzielczości 8Mpix z Auto Focusem i lampą doświetlającą LED oraz przednią, 2-megapixelową kamerkę. Niestety zabrakło tutaj czytnika linii papilarnych.

Wygląd oraz wykonanie

Samo urządzenie prezentuje się bardzo elegancko, szczególnie wersja biała, którą miałem przyjemność testować. Design znany już z poprzednich urządzeń Samsunga bardzo tutaj pasuje. Na froncie urządzenia mamy do czynienia z dużą taflą szkła Gorilla Glass 3, zaś z tyłu z imitacją skóry znaną już z Note’a 3. Na prawym boku kolejno od góry znajduje się miejsce na rysik S-Pen, prawy głośnik muzyczny, złącze microUSB MHL oraz złącze kart microSD zasłonięte zaślepką. W lewym boku nie znajdziemy tak na dobrą sprawę nic, z wyjątkiem drugiego głośnika i sprytnie ukrytego gniazda mini-jack, które przy pierwszym kontakcie z urządzeniem jest trochę ciężko znaleźć. Na górze możemy dostrzec coś nietypowego, bo jest to podczerwień, tak, podczerwień. Z nią się wiąże bardzo ciekawa funkcja, którą opiszę później.

Tablet jest dość cienki, ponieważ jego grubość wynosi tylko 8mm. Akurat ona jest tutaj najmniej znacząca, ponieważ tablet jest bardzo mało mobilny przez swoją wagę, mówimy tutaj o 750 g wielkiego urządzenia, przez co bez „laptopowego” docka jest mało wygodny w użytkowaniu poza domowym zaciszem. W przypadku wyjazdu w grę wchodzi tutaj już tylko torba lub plecak, możemy zapomnieć o bieganiu po mieście z tabletem w ręku. Oprócz tego coś, co mnie mocno denerwuje to rozmieszczenie klawiszy nawigacyjnych, są one na dole ekranu przez co po pierwsze ciężko je wyczuć, gdy jest ciemno, a po drugie są w strasznie niewygodnym miejscu, przez co korzystanie z urządzenia na przykład w łóżku stwarza wiele problemów (są one zakrywane).

Sam tył obudowy jest śliski, wręcz za śliski, winowajcą jest „skóra”, przez co ciężko utrzymuje się na kolanach czy obojętnie jakich powierzchniach, które umieszczone są pod kątem. Kolejną wadą nietypowego wykonania „plecków” Note’a jest straszna podatność na zbieranie wszelakiego brudu, co bardzo jest widoczne na białej wersji. Na szczęście czyszczenie jej nie jest aż tak ciężkie, wystarczy dobrze przetrzeć suchą ściereczką. Wad nie koniec – moja wersja miała dokuczliwy defekt, mianowicie chodzi tu o skrzypienie. Przy zwykłym przenoszeniu tabletu jedną ręką słychać było dziwne, niepokojące dźwięki. Nie wiem czy to wada modelu, czy konkretnego egzemplarza, ponieważ sądząc po dość zmęczonym pudełku był już kilkukrotnie testowany, jednak należy zwrócić na to uwagę przy zakupie urządzenia. Z rzeczy, do których mógłbym się doczepić, zalicza się jeszcze kiepskiej jakości ramka imitująca aluminium, imituje je bardzo słabo, to widać już przy wyjęciu z pudełka. Ponadto jest bardzo podatna na zarysowania.

Ale żeby nie było, że widzę tutaj tylko same minusy – zdecydowaną zaletą jest już wspomniany wcześniej, 12-calowy ekran pojemnościowy. Przeglądanie internetu na tak dużym ekranie to po prostu poezja (i wcale tutaj nie przesadzam), wszystkie strony wczytywane są błyskawicznie, zarówno Chrome, jak i Samsung Browser działają tutaj świetnie. Fonty są na prawdę dobrze renderowane, a co najważniejsze – szybko. Niestety wszystko psuje słaba technologia ekranu, przez co wyświetlana treść jest kompletnie nieczytelna w pełnym słońcu mimo maksymalnej jasności. W przypadku kątów widzenia też sprawa nie ma się tutaj kolorowo, a.. matowo i negatywowo. Będąc przy samym ekranie muszę też wspomnieć, że o ile sama technologia ekranu jest marna, tak mimo wszystko dzięki rozdzielczości nie możemy tutaj dostrzec żadnego, chociażby najmniejszego piksela. Bardzo ubolewam nad tym, że Samsung nie zastosował tutaj Super AMOLEDa, jak zrobił to w Galaxy Tab S. Minusem tak dużego ekranu jest również ciężkie zachowanie czystości, szkło zastosowane w urządzeniu bardzo, ale to bardzo zbiera różny brud (głównie tłuszcz, palce) przez co ciężko go doczyścić.

note_pro_12_2-01 note_pro_12_2-02 note_pro_12_2-03 note_pro_12_2-04 note_pro_12_2-05 note_pro_12_2-06 note_pro_12_2-09 note_pro_12_2-11 note_pro_12_2-13 note_pro_12_2-14 note_pro_12_2-15 note_pro_12_2-16 note_pro_12_2-17 note_pro_12_2-18 note_pro_12_2-07 note_pro_12_2-08 note_pro_12_2-10 note_pro_12_2-11

S-Pen i Air View

Przy tak dużej przekątnej ekranu nie mogło też zabraknąć rysika. S-Pen, bo o nim mowa, to zdecydowanie najlepsza rzec, jaką Samsung kiedykolwiek wymyślił, a w połączeniu z Air View staje się to wszystko jeszcze lepsze. S-Pen to nie jest zwykły rysik, posiada on przycisk, którego wciśnięcie po zbliżeniu go do ekranu, gdy tylko Air View wykryje tutaj urządzenie wywołuje okrągłe menu kontekstowe, dzięki któremu bardzo szybko możemy zrobić screenshota i jednocześnie na nim coś namalować, zrobić szybką notatkę, otworzyć album z wycinkami, wyszukać coś za pomocą fikuśnie nazwanej funkcji S Szukacz oraz jedna z najlepszych opcji S-Pena – otwieranie aplikacji w trybie okienkowym – świetna sprawa zwłaszcza na tak dużym ekranie. Szkoda tylko, że grono takich aplikacji jest ograniczone, a niektóre aplikacje takie jak Chrome, czy Twitter są słabo skalowalne i często nie brakuje w nich glitchy po otwarciu ich w tym trybie.

note_pro_12_2-19

Tablet jako inteligentny pilot

Tak, ten wielki, 12-calowy tablet może posłużyć jako pilot. Można? Można. Po skonfigurowaniu urządzenia mamy już preinstalowaną aplikację „Inteligentny Pilot” dzięki której możemy sterować telewizorem. Podchodziłem do tej funkcji dość sceptycznie – przecież mój stary, składany, kineskopowy telewizor na pewno nie będzie współpracował z tabletem.. Myliłem się. Mało tego – w końcu poznałem markę tego telewizora. Można go spokojnie włączyć, wyłączyć, ściszyć i tak dalej za pomocą aplikacji – mało tego, współpracuje ona również z dekoderem DVB-T Cyfrowego Polsatu (dokładnie model T-HD 1000) – można przełączać programy, sterować menu, wpisywać ręcznie numer kanału. Ponadto aplikacja posiada również wbudowany program TV (pobiera go z internetu). Ogólnie całkiem fajny ficzer – jednak przy takich gabarytach urządzenia zupełnie nieprzydatny, choć może posłużyć w awaryjnych sytuacjach, na przykład kiedy nie możemy znaleźć pilota.

note_pro_12_2-smart-pilot

Bateria – jest dobrze, ale mogłoby być lepiej

Jak na 9500mAh i 12.2 cala tablet wytrzymuje przy intensywnym użytkowaniu minumum 2 dni, przy ekstremalnym można go wyładować nawet przez dzień, ale trzeba się naprawdę postarać – dzień pracy na baterii osiągniemy, jak czas pracy włączonego ekranu przekroczy 9h, al mnie osobiście udało się to zrobić raz. Rekordowy wynik pracy tabletu na baterii to ponad 5 dni (na zrzucie ekranu widzimy jeszcze 46% baterii i dotychczasowe 3 dni pracy).

note_pro_12_2-display-stats-1note_pro_12_2-battery-stats

note_pro_12_2-display-stats-2note_pro_12_2-battery-stats-rekord

Aplikacje

Producent, jak to Samsung, preinstalował nam wiele aplikacji, jednych więcej, drugich mniej przydatnych. Mamy tutaj standardowy S Note (jak to w seriach Galaxy), Notatkę z akcji, album z wycinkami, Evernote, Flipboard, wspomniany już Inteligentny Pilot oraz pakiet Hancom Office, co jest tu bardzo użyteczne. Nie zabrakło tutaj również asystenta głosowego S Voice. Oczywiście możemy pobierać aplikacje z dwóch sklepów: Sklep Google Play albo Samsung Galaxy Apps. Ogółem – jest wszystko, co być powinno. Tak, powinno, nie ma nic co nie jest potrzebne (często tak się zdarza w serii Galaxy).

Świetnie swoją rolę tutaj odgrywa również klawiatura Samsung, jest szybka, po kilku pierwszych godzinach prędkość pisania zarówno w trybie poziomym, jak i pionowym jest porównywalna do tej z laptopa (mimo, że nie czujemy tutaj fizycznie klawiszy).

note_pro_12_2-keyboard2note_pro_12_2-keyboard

Wydajność oraz wyniki benchmarków

Mimo, że nie gram praktycznie w ogóle w gry zarówno na PC, jak i na urządzeniach mobilnych, nie mogłem się powstrzymać, żeby przetestować tablet również pod tym aspektem. Urządzenie bardzo dobrze sobie radzi w grach takich jak Asphalt 8: Airborn oraz GT Racing 2 – nie zaznamy tutaj żadnych przycinek ani lagów mimo dużej ilości szczegółów oraz efektów takich jak antyaliasing.

Nie jestem zwolennikiem benchmarków, więc nie będę się tutaj zbytnio nad nimi rozwodził – pozostawiam Wam to do indywidualnej oceny. Okiem benchmarkowego laika jest bardzo dobrze.

  • AnTuTu Benchmark

note_pro_12_2-antutunote_pro_12_2-antutu2note_pro_12_2-antutu3

  • Quadrant – Edycja standardowa

note_pro_12_2-quadrant

  • 3Dmark

note_pro_12_2-3dmark

  • Vellamo Browser Benchmark

note_pro_12_2-vellamonote_pro_12_2-vellamo2

Nakładka TouchWiz

Tutaj też nie ma sensu zanadto o tym rozprawiać – jaki TouchWiz jest, każdy widzi i bardziej wtajemniczone osoby wiedzą, jak działa. Jak widać na załączonym zrzucie ekranu – zajmuje większość pamięci operacyjnej i mimo 3GB mamy do dyspozycji tak na dobrą sprawę max. 1GB (czasami nawet poniżej 500MB). Jednak tutaj też zaskoczenie – interfejs działa płynnie, nie widać jakichś specjalnych przycinek, których się spodziewałem.

note_pro_12_2-multitaskingnote_pro_12_2-ram

Co do wyglądu samej nakładki – kwestia gustu, mnie osobiście nie za bardzo się podoba, więc przez większośc okresu testowego korzystałem z trzeciego launchera, jednak są i zwolennicy tej nakładki.

note_pro_12_2-touchwiz-tiles note_pro_12_2-touchwiz3 note_pro_12_2-touchwiz2 note_pro_12_2-touchwiz1 note_pro_12_2-quicksettings-settings note_pro_12_2-quicksettings note_pro_12_2-notification-center note_pro_12_2-multiwindow

Aparat i kamera

Główny aparat jest zaskakująco dobry jak na tablet. Maksymalna rozdzielczość to 8Mpix (3264×2448 pikseli). Robi przyzwoite zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych, jednak gdy takie się pogorszą (na przykład w nocy), już jest gorzej i ciężko wtedy zrobić dobre ujęcie. Przedni aparat to matryca 2Mpix i do selfie zdecydowanie wystarcza (tak, selfie 12-calowym tabletem jest możliwe). Aplikacja aparatu ma tu dużo opcji, niestety nie udało mi się wszystkich przetestować, ponieważ robienie zdjęć tak dużym urządzeniem nie jest wygodne.

note_pro_12_2-camera2 note_pro_12_2-camera

 note_pro_12_2-sample-photo4 note_pro_12_2-sample-photo3 note_pro_12_2-sample-photo2 note_pro_12_2-sample-photo1 note_pro_12_2-sample-photo6 note_pro_12_2-sample-photo5

Tablet kręci filmy w jakości FullHD (1920×1080 pikseli). To samo się ma co do zdjęć – w dobrych warunkach jest bardzo dobrze, jednak w nocy już gorzej. Specjalnie na potrzeby recenzji nagrałem testowe video nakręcone Note’m Pro.

Zalety:

  • duża przekątna ekranu (to również w niektórych przypadkach wada)
  • dobra rozdzielczość
  • S-Pen
  • stockowa klawiatura
  • aparat w dobrych warunkach oświetleniowych
  • zaawansowana wydajność zarówno w grach, jak i codziennej pracy

Wady:

  • zdecydowanie waga
  • nieporęczne gabaryty
  • przyciski funkcyjne w fatalnym miejscu
  • wykonanie