Home > Recenzje > Recenzja HTC One M8 – z dwoma obiektywami wśród ludzi / Maciek Leszczuk

Recenzja HTC One M8 – z dwoma obiektywami wśród ludzi / Maciek Leszczuk

HTC One M8

O HTC One M8 wiedzieliśmy już praktycznie wszystko, jeszcze przed jego oficjalną prezentacją. Wiadomo było, jak będzie on wyglądał, jak prezentować się będzie jego specyfikacja oraz jakie ciekawe funkcje umieszczono w oprogramowaniu. Mimo wszystko, brakowało jednej, bardzo ważnej informacji: jak następca HTC One będzie sprawdzał się w codziennym użytkowaniu. Ja już miałem przyjemność obcowania z tym telefonem przez ostatnie dwa tygodnie i teraz zapraszam Was do tego tekstu. Oto nasza recenzja HTC One M8.
Pudełko
Tradycja wrzucania testowych urządzeń do zwykłych, białych kartonów jest przez HTC kontynuowana również w One M8. Oznacza to, że oryginalne opakowanie najnowszego flagowca tajwańskiej firmy widziałem jedynie w sklepie, a sam do czynienia miałem jedynie z właśnie zastępczym pudełkiem.

HTC One M8
Nie oznacza to jednak, że nie jestem w stanie przedstawić Wam akcesoriów, które dostajemy wraz z urządzeniem. Są to:
– Moduł ładowarki
– Kabel USB
– Słuchawki dokanałowe, wraz z zestawem gumek
– Dokumentacja
– Przyrząd do wyciągania karty SIM oraz karty pamięci
– Plastikowe etui

Na uwagę zasługuje ostatni element zestawu, nieczęsto bowiem się zdarza, że producent dodaje do urządzenia dodatkowe etui. Nie jest ono co prawda zbyt wysokiej jakości (“mleczny” plastik, z dość ostrymi krawędziami) oraz nie wygląda najlepiej, ale zdecydowanie przyda się do ochrony urządzenia przed rysami (o czym opowiem później).

HTC One M8
Obudowa
Jak chwali się HTC – obudowa One M8 zrobiona jest w 90% z metalu, dzięki czemu wykonanie urządzenia stoi na najwyższym poziomie. Tutaj muszę się zgodzić, ale z kilkoma, dość dużymi, minusami.
Zacznę jednak od pochwał. Obudowa faktycznie w ogromnej większości wykonana jest z metalu. Na dodatek, jest to jedna bryła, bez żadnych klapek czy większych zaślepek (są tylko dwie szufladki na kartę SIM oraz microSD). Dzięki temu, podczas korzystania z M8 nie doświadczymy żadnego skrzypienia, uginania się czy poluzowanych elementów. Jednym słowem – wykonanie jest GENIALNE (pomijając wady, które opiszę za chwilę). Nie mogę przypomnieć sobie jakiegokolwiek innego urządzenia z Androidem, którego obudowa jest równie dobra.

To by było jednak na tyle, jeśli chodzi o pochwały, czas na trochę minusów. Po pierwsze – testowy egzemplarz miał problem z ramkami pomiędzy przodem, a bokami obudowy. W dwóch miejscach były one wyraźnie wybrzuszone. Nie wiem, czym było to spowodowane, ale mam nadzieję, że taki problem spotkał jedynie ten konkretny egzemplarz.

HTC One M8
Kolejny minus już niestety dotyczy o wiele większej liczby urządzeń. Chodzi mi o rysowanie się tylnej części obudowy. Nie wiem, czy jest to cecha wspólna wszystkich kolorów, ale testowany szary (metaliczny), bardzo chętnie łapał rysy. Już po wyjęciu z pudełka widziałem niewielkie zarysowania, a kiedy po tygodniu delikatnego obchodzenia się z urządzeniem zobaczyłem kolejne uszkodzenia, postanowiłem włożyć je do dołączonego etui. Swoją drogą, teraz już wiem, czemu HTC postanowiło dołożyć do pudełka taki dodatek…
Rozmieszczenie przycisków
– Góra – włącznik, dioda podczerwieni

HTC One M8
– Dół – gniazdo microUSB oraz miniJack

HTC One M8
– Lewy bok – slot na kartę nano SIM

HTC One M8

– Prawy bok – przyciski do regulacji głośności, oraz slot na kartę pamięci

HTC One M8
– Tył – aparat główny, aparat pomocniczy (DualCamera), mikrofon, podwójna dioda doświetlająca (o dwóch barwach światła)

HTC One M8
– Przód – dwa głośniki HTC Boomsound (nad i pod ekranem), czujniki zbliżeniowe i natężenia światła, kamera do wideorozmów, dioda powiadomień

HTC One M8
Ergonomia
Po premierze One M8 wiele osób (no dobra, prawie wszyscy) krytykowali HTC za zostawienie dużego czarnego paska ze swoim logo tuż pod ekranem. W końcu przyciski zostały przeniesione na wyświetlacz, przez co czarne pole stało się bezużyteczne. Ja byłem jedną z tych narzekających osób. Pasek tylko i wyłącznie zabiera miejsce, przez co urządzenie jest wielkości prawie takiej samej, jak Xperia Z1, która również nie należy do najmniejszych. Po tych dwóch tygodniach nadal nie potrafię niestety znaleźć żadnego powodu, dla którego pole to nie zostało usunięte.
Mimo wszystko, urządzenie nadal jest bardzo wygodne. Zaokrąglone krawędzie poprawiają chwyt, czyniąc telefon niestety troszkę grubym, ale o wiele wygodniejszym od Xperii Z1 czy Galaxy S4. Muszę przyczepić się jednak do umieszczenia trzech elementów, które moim zdaniem znajdują się w dość niefortunnych miejscach. Najpierw opowiem o włączniku, który to jest na górze telefonu. Moim zdaniem to niezbyt wygodne miejsce, ale jednak do tego się przyzwyczaiłem i koniec końców nie było z tym większych problemów. Gorzej jest już z drugim aparatem, umieszczonym tuż pod górną krawędzią na tyle urządzenia. Do czego on służy opowiem jeszcze w dalszej części recenzji, tutaj skupię się na tym, że bardzo często podczas wykonywania zdjęć zdarzało mi się go zasłaniać palcami, przez co na środku ekranu pojawiał się stosowny komunikat.
Najgorsze było jednak umiejscowienie gniazda miniJack, które to znajduje się po prostu na złej krawędzi. Dla wielu osób miniJack na dole urządzenia jest najlepszym rozwiązaniem, lecz ja do tej grupy zdecydowanie nie należę. Jest to moim zdaniem bardzo niewygodne miejsce i żadne tłumaczenia oraz filmiki nie zmuszą mnie do zmiany zdania. Nie podoba mi się to i już. Koniec.
Ekran
W One M8 HTC postanowiło zastosować ekran Super LCD o rozdzielczości FullHD. Zaskutkowało to tym, że w produkcie końcowym otrzymaliśmy piękne kolory, kontrast oraz absolutnie niesamowite kąty widzenia. Standardowo powiem już, że kolory nie mają porównania do AMOLEDów, ale tutaj są przynajmniej bardzo zbliżone do rzeczywistości, a nie wyblakłe lub przekoloryzowane. Skoro mamy również rozdzielczość 1920 na 1080 pikseli, przy ekranie o rozmiarze 5 cali, bardzo wysoki jest współczynnik ilości pikseli na cal, który wynosi aż 441. Skutkuje to tym, że obraz jest bardzo ostry. Zawodzi niestety jasność, ponieważ w ostrym słonecznym świetle, na ekranie nie można praktycznie nic odczytać.
Co ciekawe, HTC zastosowało w M8 bardzo czułą warstwę dotyku, ponieważ urządzenie reagowało na palec, nawet jeśli był on minimalnie nad wyświetlaczem, oczywiście go nie dotykając.
Działanie systemu
Płynność i stabilność systemu były moim największym zmartwieniem zanim jeszcze dostałem One M8 do testów. Spowodowały to moje wspomnienia z One Max, który to po niecałych dwóch tygodniach zaczął działać bardzo źle.
Po pierwszym uruchomieniu M8 wiedziałem jednak, że stare problemy HTC przeszły do historii. Najnowszy flagowiec tej tajwańskiej firmy chodził po prostu absurdalnie szybko i płynnie. Przez całe dwa tygodnie nie miałem do czynienia z ŻADNYM przycięciem, lub crashem aplikacji.
Uwierzcie mi, M8 jest najszybszym urządzeniem z Androidem, jakie kiedykolwiek widziałem. W tym czasie zdarzało mi się, że po prostu uruchamiałem losowe aplikacje i patrzyłem, jak płynnie wygląda przełączanie się między nimi. Multitasking, nawet pomimo “tylko” 2 GB RAM, działał równie dobrze.
Jeśli szukacie urządzenia z Androidem, które dorównuje prędkością iPhone’owi od Apple, to wybierzcie HTC One M8 (lub Nexusa 5, ale o tym Wam jeszcze opowiem w przyszłości).
Bateria
Snapdragon 801, 2 GB RAM, ekran FullHD – to musi pożerać masę energii. Widać to niestety również w M8, w którym to bateria nie spisuje się tak dobrze, jak sobie to wymarzyłem.
Telefon od ładowarki odłączam około godziny 20, następnie przez dwie kolejne godziny trochę go męczę przeglądając internet, noc bez ładowania i cały dzień w szkole. W którym momencie M8 wyświetlał komunikat o krytycznym stanie naładowania baterii? Po powrocie ze szkoły miałem od 15, do 1% energii. Troszkę słabo, rekordy One Max zdecydowanie nie zostaną pobite. Jak dla mnie bateria w tym telefonie jest lekkim rozczarowaniem, ale tylko i wyłącznie dlatego, że liczyłem na więcej, nie oznacza to więc, że jest ona słaba.
Gry i benchmarki
Testy wydajnościowe i wymagające gry – to jest miejsce, w którym M8 ze Snapdragonem 801 pokazuje pazur. Wyniki w AnTuTu (około 35 000 pkt) i Quadrancie (20 000 pkt) są rekordowo wysokie – w każdym z benchmarków One M8 jest na pierwszym miejscu.
Bardzo dobrze sprawa wygląda również w grach, które po prostu działają. Działają i to bardzo płynnie. Nie udało mi się znaleźć żadnego tytułu, który sprawiłby problem M8. Moje testowe Real Racing 3, Asphalt 8 oraz Dead Trigger 2 działają wyśmienicie, jedynym minusem jest grzanie się obudowy.
Już Snapdragon 800 nie należał do układów słynących z braku nagrzewania się. Było wręcz przeciwnie, użytkownicy tej konstrukcji i Tegry 3 przebijali się, który uzyskał najwyższą temperaturę obudowy. Narzekałem na to ja przy Note 10.1 2014, narzekali na to moi znajomi z Nexusem 5 oraz Xperią Z1.
Snapdragon 801 jes teoretycznie jedynie lekko ulepszoną 800, ale ja cicho liczyłem, że Qualcomm zlikwidował ten problem. Niestety już po pierwszym wyścigu w Real Racing 3 wiedziałem, że tak nie jest. Wraz z procesorem nagrzewa się niestety cała obudowa, która w krytycznych momentach wręcz parzy. Moim rekordem jest 70 stopni na procesorze. To już nawet mój PC grzeje się mniej…
Multimedia
HTC ponownie postanowiło umieścić w M8 głośniki BoomSound. Oznacza to, że w przeciwieństwie do innych urządzeń, są one skierowane prosto na użytkownika, a nie przestrzeń z tyłu telefonu.
W pierwszym One sygnowane były technologią Beats Audio, która to teoretycznie poprawiała jakość dźwięku. W M8 już jej nie ma, została zastąpiona funkcją o nazwie “Boomsound”.
Czy to poskutkowało obniżeniem jakości dźwięku wydobywającego się z głośników? Nie, nadal jest ona bardzo dobra oraz, moim zdaniem, wciąż zdecydowanie lepsza od tego, co możemy usłyszeć w innych urządzeniach z Androidem.

HTC One M8
Genialna jest również jakość na słuchawkach. Dźwięk jest bardzo głośny oraz równie czysty i głęboki. Ta sama piosenka na tych samych słuchawkach brzmiała o wiele lepiej na M8, niż na innych urządzeniach. Nie wiem, jak HTC to osiągnęło, ale ja chcę to na każdym innym telefonie.
Aparat
Wraz z One M8 HTC po raz drugi stara się przekonać nas do technologii UltraPikseli. Czy tym razem ta sztuka się uda?

Moim zdaniem zdjęcia wykonane M8 są dobre, ale niestety bardzo często widać, że jest to tylko 4 MP z podniesioną wielkością pikseli, co skutkuje średnią ilością szczegółów, oraz na niższą rozdzielczością obrazu. Co ciekawe, HTC postanowiło zrezygnować z OIS (Optycznej Stabilizacji Obrazu). Mimo wszystko, brak tej technologii nie jest odczuwalny, ponieważ jej rolę po części przejął drugi, pomocniczy aparat, umieszczony tuż nad główną soczewką.
Do czego jeszcze służy tajemniczy sensor? Po wykonaniu normalnego zdjęcia (ważne, żeby fotografowany przedmiot nie był za blisko urządzenia), oraz przejściu do jego edycji mamy opcję o nazwie UFocus. Co nam ta opcja daje? Możemy ponownie ustawić focus, ale już po wykonaniu zdjęcia. Chwila, przecież to samo znaleźć można już w Galaxy S5, Xperii Z2 oraz aplikacji Aparat Google, a te urządzenia nie mają dodatkowego aparatu. W tych przypadkach zmiana ostrości wykonywana jest za pomocą oprogramowania, a nie za pomocą sprzętu jak ma to miejsce w M8.

HTC One M8
Działa to bardzo dobrze, urządzenie poprawnie wykrywa różnicę odległości pomiędzy elementami na zdjęciach, dzięki czemu możemy na nich ustawić ostrość, podczas gdy reszta fotografii zostanie lekko rozmazana. Bardzo ładnie (moim zdaniem) obrazuje to przykład, który możecie zobaczyć poniżej.

HTC One M8 HTC One M8
Reszta zastosowań podwójnej kamery nie jest już równie imponująca oraz przydatna. Możemy nałożyć jakieś (brzydkie) filtry na wybrane elementy zdjęcia oraz uruchomić tryb pseudo 3D, który wykorzystując żyroskop tworzy efekt paralaksy, znany z tapety w iOS 7.
Na uwagę przy aparacie zasługuje jednak bardzo jedna funkcja, której miłośnikiem stałem się od pierwszego uruchomienia. Mowa tutaj o nagrywaniu filmów w zwolnionym tempie. W tym trybie aparat rejestruje wideo w 120 klatkach na sekundę, co następnie pozwala za czterokrotne zwolnienie go, bez strat na płynności. Przykładowy film nagrane za pomocą tej funkcji znajdziecie tuż poniżej, wraz z kilkoma wykonanymi przeze mnie zdjęciami.

HTC One M8 HTC One M8 HTC One M8

 

Sense 6.0

 

HTC w One M8 umieściło najnowszą wersję swojej nakładki. Sense 6.0 nie zawiera w sobie zbyt wielu zmian w porównaniu z Sense 5.5, który zainstalowany był na testowanym przeze mnie One Max.
Jakie są (nieliczne) nowości w tej wersji nakładki? Lekko zmieniony został Blinkfeed (ekran, na którym wyświetlane są wszystkie nowości z portali społecznościowych oraz portali internetowych), co prawda moim zdaniem nadal jest on nieprzydatny, lecz tym razem działa i wygląda lepiej, niż kiedyś.

HTC One M8 HTC One M8 HTC One M8 HTC One M8 HTC One M8 HTC One M8
Ciekawą nowością są za to motywy, dzięki którym zmienić można kolor niektórych elementów systemu. Bardzo dobrze, że takie coś trafiło do nakładki, ponieważ mi osobiście standardowa kompozycja (szary oraz zielony) zdecydowanie nie przypadła do gustu.
Nowa jest również aplikacja aparatu, która teraz jest o wiele bardziej minimalistyczna i opiera się głównie na naprawdę dobrze wyglądających, okrągłych przyciskach. Bardzo podoba mi się również gest przesunięcia od prawej do lewej, dzięki któremu przełączamy się na przednią (lub tylną) kamerę.

HTC One M8 HTC One M8
Bardzo reklamowaną funkcją są gesty, dzięki którym możemy wybudzać M8 na kilka różnych sposobów:
– Podświetlenie ekranu – dwukrotne tapnięcie
– Odblokowanie ekranu – przesunięcie od dołu w górę
– Odblokowanie i wyświetlenie Blinkfeed – przesunięcie od lewej do prawej
– Odblokowanie i wyświetlenie ekranu głównego – przesunięcie od prawej do lewej
– Wybieranie głosowe – przesunięcie z góry na dół
– Uruchomienie aparatu – przechylenie telefonu w pozycji horyzontalnej i naciśnięcie przycisku głośności
Bardzo często korzystałem z tych gestów, lecz niestety czasami zdarzało się, że skorzystać z nich chciała również moja kieszeń, przez co urządzenie tam się odblokowywało.
Podsumowanie
HTC One M8 jest bardzo udanym urządzeniem. Genialne wykonanie, świetny ekran, średnie działanie baterii i aparat, który pomimo, że nie jest najlepszy, nadal sprawuje się wystarczająco dobrze. Do tego wszystkiego dochodzi Sense 6.0, wraz z przydatną obsługą gestów oraz bardzo ładnym wyglądem. Czego chcieć więcej?

HTC One M8