Home > Mobilne > Recenzja gogli BlitzWolf – wirtualna rzeczywistość za grosze

Recenzja gogli BlitzWolf – wirtualna rzeczywistość za grosze

Jak wiemy, od roku panuje moda na różnorakie gogle wirtualnej rzeczywistości i wszystko wskazuje na to, że rok 2016 będzie przełomowy dla tej technologii. Na rynku dostępnych jest masa okularów VR, zaczynając od tych papierowych, po samego Oculus Rifta. W tej krótkiej recenzji przyjrzyjmy się chińskiemu odpowiednikowi gogli Samsunga, HTC czy Sony.

Zawartość zestawu i cena

Gogle zakupiłem w przedsprzedaży, dlatego kosztowały mnie 98 złotych. Regularna cena wynosi 115-125 złotych. Wysyłka do Polski (w porównaniu do Allegro) jest darmowa i trwa od 2 do 4 tygodni, wszystko jest dobrze zapakowane, jak widać na moim filmie unboxingowym.

W zestawie poza instrukcją dostajemy jedynie ściereczkę i to wszystko. W goglach możemy regulować ostrość i rozstaw oczu, dlatego nikt nie będzie miał problemów z prawidłowym przystosowaniem ich do siebie. Paski na głowę są wykonane z materiału, a zagłówek jest skórzany. W opisie podano, że mieszczą się tam telefony od 3,5 do 6 cali, jednak ja ze swoim Galaxy Note Edge miałem problem i wyciąłem nożem gumki założone na zawiasach, które eliminowały wibracje. Telefon teraz wchodzi na styk.

BlitzWolf 1

W porównaniu z Google Cardboard wygląda to tak:

gogle

Wrażenia z użytkowania

Wrażenia i wygoda też są na wiele wyższym poziomie niż na Google Cardboardzie lub innych plastikowych goglach z Allegro po 50 zł, które potrafią pękać w plecaku. Dopasowanie soczewek do uzyskania efektu 3D zajmuje tylko chwilę. W BlitzWolf VR Headset wszystko jest dobrze spasowane. Do produkcji użyto twardych, wytrzymałych tworzyw sztucznych, a soczewki są lekko schowane, więc nawet palcem trudno je zabrudzić. Klapka z przodu jest odczepiana, co przydaje się w razie gdy telefon się przegrzeje albo chcemy użyć aparatu. Z wyprowadzeniem kabli też nie mamy tutaj problemów, pomyślano o wszystkim.

Podsumowanie

BlitzWolf 4

Chińska firma BlitzWolf coraz bardziej przypomina innego rodzimego producenta – Xiaomi, która zdobyła uznanie na całym świece za jakość w stosunku do ceny. Gogle są warte swojej ceny, ponieważ za 40 złotych mniej dostajemy masakrycznie słabe plastikowe pudełka z nieprzyjemnie pachnącego tworzywa sztucznego, które szybko popęka, a same kartonowe google z Allegro to wydatek 30 złotych. Tutaj za lekko ponad 100 złotych otrzymujemy najlepszą „podróbę” Ouclus Rifta, jaka jest obecnie dostępna na rynku. 

Autor tekstu:

David „eSUBA94″ Sławiński – Maniak wszystkiego związanego z elektroniką i informatyką. W wolnych chwilach gracz tylko na PC w gatunkach FPS. HeadAdmin sieci serwerów. Fan GNU Linux i smartfonów. Jeden z pierwszych Polaków z gatunku biohackingu.