Home > Mobilne > Felietony > Polacy dbają o swoje smartfony bardziej niż inni? / Maciek Leszczuk

Polacy dbają o swoje smartfony bardziej niż inni? / Maciek Leszczuk

Jak już mogliście zauważyć, BezLagów jest wolne od jakichkolwiek informacji prasowych oraz newsów (no dobra, tych ostatnich są pojedyncze sztuki). Dzisiaj jednak postanowiłem zrobić wyjątek i napisać o pewnej „prasówce”.

Sprawdzając redakcyjnego maila, zauważyłem wiadomość o bardzo ciekawym nagłówku: „Polacy dbają o swoje smartfony”. Wgłębiając się w jego treść, przeczytałem, że nasz naród (według badań przeprowadzonych przez Square Trade w 18 krajach Europy) jest najmniej niezdarny, a przez ostatnie dwa lata „tylko” 25% z nas zniszczyło przez przypadek swój telefon. Na pierwszym miejscu „niezdarności” znaleźli się Grecy, którzy zniszczyli około 36–40% swoich urządzeń.

Polacy dbają o swoje smartfony bardziej niż inni?

Skąd biorą się takie liczby? Nie chcę się bawić w psychologa, ale na mój tok rozumowania jest to spowodowane tym, że smartfony dopiero od bardzo niedawna w naszym kraju stały się produktem dostępnym dla praktycznie każdego, przez co jeśli już ktoś taki smartfon miał, to zapewne musiał za niego trochę zapłacić.

Skoro zapłacił dużo, to zapewne także zrobi dużo, żeby go utrzymać w jak najlepszej kondycji. Wśród moich znajomych duża część telefonów spoczywa (w miarę) bezpiecznie w różnego rodzaju etui, z folią naklejoną na ekran. A co z resztą osób?

Reszta osób albo ma swoje tanie telefony za złotówkę, których po prostu nie szkoda, bo cena ich naprawy jest niska, albo ma wykupione ubezpieczenie od zniszczenia, zgubienia lub kradzieży smartfona.

Niestety nie jestem w stanie powiedzieć Wam, jak sprawa z dbaniem o telefony wygląda w takich krajach jak Niemcy, Włochy czy właśnie Grecja (gdzie odsetek zniszczonych urządzeń jest najwyższy w Europie), przez co nie jestem w stanie potwierdzić swojej teorii, ale na szczęście mam również inne podparcie moich domysłów.

Czy widzieliście kiedyś kogoś ze starym (tj. takim z klawiaturą alfanumeryczną) telefonem, trzymającego go w etui z folią naklejoną na ekran? No dobrze, folia być może była wtedy całkowicie niepotrzebna, ale samo etui chroniące przed skutkami upadku przydaje się do każdego telefonu. Wracając do tematu: ja ani razu nie widziałem, żeby ktoś w jakiś nadzwyczajny sposób chronił „dumb-phone”.

Co było tego przyczyną? Takie urządzenia były bardziej poręczne i mniej wypadały z dłoni? Być może, choć to akurat moim zdaniem nie jest główną przyczyną. Co w takim razie nią jest? Cena.

Tak, stare „dumb-phone” były tańsze w porównaniu z aktualnymi smartfonami. Skoro były tańsze, to i koszty naprawy się zmniejszą, a i sam ubytek zawartości portfela przy konieczności kupna nowego telefonu był zdecydowanie mniejszy niż teraz.

Oczywiście nie możemy ocenić, czy to właśnie to spowodowało, że teraz jesteśmy narodem, który najbardziej spośród całej Europy dba o smartfony, ale moim zdaniem ta teoria jest prawdziwa (albo jest przynajmniej bliska prawdy). Co Wy o tym sądzicie? Czy w ogóle dbacie o swoje telefony, czy opiekę nad nimi powierzacie łasce losu? Od siebie dodam tylko, że mój Nexus praktycznie od dnia zakupu siedzi w (pięknym) etui i z naklejoną folią. 😉