Home > Newsy > Pierwszy lot przeznaczonej do kolonizacji Marsa rakiety SLS będzie załogowy

Pierwszy lot przeznaczonej do kolonizacji Marsa rakiety SLS będzie załogowy

Pierwszy start nowej rakiety SLS (Space Launch System) miał odbyć się bez obecności astronautów na pokładzie, służąc tylko do testu rakiety oraz kapsuły Orion. Administrator NASA, Robert M. Lightfoot, ma jednak ambitniejsze plany – dziewiczy lot załogowy SLS odbędzie się już w przyszłym roku; pięć lat wcześniej niż według pierwotnych prognoz, zakładających rok 2023.

sls
Rakieta SLS

NASA czeka dużo pracy, by móc wypełnić koncepcję Roberta Lightfoota – potrzebne będzie nie tylko więcej zasobów finansowych oraz ludzkich, ale także dodatkowe sprawdzenie samej wykonalności projektu. Wszystko to ma na celu umożliwienie szybszego lądowania ludzi na Marsie, a także powrót na Księżyc. Aby przygotować kapsułę do zabrania ze sobą załogi, NASA potrzebuje zaimplementować system podtrzymywania życia, który według wcześniejszego planu miał zostać dodany dopiero przy drugim locie rakiety SLS. Odpowiedzialny za dostarczenie silników Boeing przygotuje nowy tzw. górny stopień (czyli silniki przewidziane do pracy w próżni), jako że obecnie używane napędy pochodzące z rakiety Delta 4 nie są dostosowane do misji załogowych. Po raz kolejny problemem będzie budżet rządu przeznaczony na pomoc agencji NASA, który obecnie wynosi 19,3 mld dolarów – czyli o 2,3 mld mniej niż… koszt planowanego muru na granicy USA-Meksyk.

Początkowy plan NASA zakładał wysłanie kapsuły Orion w kosmos na trzy tygodnie, podczas których miała orbitować Księżyc 65 000 km nad jego powierzchnią. Nowa, załogowa misja będzie trwać dużo krócej – Księżyc zostanie okrążony dziesięciokrotnie, a powrót na Ziemię odbędzie się w ciągu 20 godzin. Pomimo zmniejszonej ilości czasu spędzonego przez kapsułę Orion w przestrzeni kosmicznej, Lightfoot wierzy, że dzięki takiemu rozwiązaniu kolonizacja kosmosu będzie mogła odbyć się znacznie szybciej.

Źródło: Engadget

Tomasz Hotloś