Home > Felietony > Od DayZ po darmowe Infestation – kultowy mod ojcem wielu gier

Od DayZ po darmowe Infestation – kultowy mod ojcem wielu gier

Pamiętacie grę, a raczej mod, który zapoczątkował „erę” zombie w grach wideo? Oczywiście mam na myśli DayZ, popularny mod do Army II, który spotkał się z tak pozytywnym przyjęciem jak niegdyś Counter Strike – mod do Half Life’a. Dean Hall, twórca moda, nie wiedział wtedy jeszcze, co dał graczom dzięki swojej pracy. A dał im nowy gatunek – zombie survival, czyli coś, na co wszyscy grający fani The Walking Dead czekali. Z początku jedyną grą o tej tematyce było DayZ, jednak twórcy gier szybko zwęszyli w tym biznesie „kasiorę” i od razu się rzucili na pomysł Deana.

TheNewZ 2015-12-15 20-56-13-62
I jak tu przejść…

Prawie rok później doczekaliśmy się, można powiedzieć, plagiatu – WarZ; gry, która bardzo przypominała mod do Army, i to nie tylko ze względu na nazwę, która ewidentnie nawiązuje do DayZ. Twórcy „WojnyZ” nie ukrywali nawet, że wzorowali się na kultowym modzie Deana, jednak fani „DniaZ” wypominali autorom WarZ zerżnięcie dosłownie wszystkiego ze swojej ukochanej produkcji. Poniekąd była to prawda, gdyż mechanika gry nie odchodziła w ogóle od swojego pierwowzoru, co więcej twórcy zaimplementowali dokładnie takie same mechaniki, jakie były w modzie do Army. Trudno się jednak dziwić, ponieważ gatunek zombie survival przecież nie mógł się zbytnio różnić, w końcu tu chodzi o przetrwanie, czyli takie czynniki jak: głód, pragnienie, ból itp. Z początku gracze wybierali produkcję Hammerpoint Interactive głównie ze względu na mniejszą ilość bugów oraz łatwiejszą instalację (aby odpalić DayZ, musieliśmy kupić Armę; WarZ to była osobna gra). Jednak z czasem w WarZ zaczęła się pojawiać pewna grupa ludzi, która uwielbia psuć innym zabawę z rozgrywki – tzw. cheaterzy. Wpłynęli oni do świata „WojnyZ” jak wielka fala, zalewając tę grę masowymi oszustwami i frustracjami ze strony graczy. Dodatkowo niechęć do WarZ powodował fakt, iż gracze o większym budżecie byli z góry na wygranej pozycji, dzięki sklepowi w grze, w którym płaciło się realnymi pieniędzmi. Oczywiście rzeczy, które można było kupić dzięki „prawdziwej mamonie”, były dostępne także za walutę samej gry, jednak jeśli jakimś cudem udało się ją zdobyć, to i tak było to za mało. Więc już tu była nierówna walka o przetrwanie. Radość z rozgrywki psuła także masakryczna optymalizacja.

Sklep w TheNewZ
Sklep w TheNewZ

Obecnie WarZ zostaje powoli zapominane przez graczy, zostają tam prawdopodobnie tylko cheaterzy. Spowodowane jest to głównie tym, iż produkcja Deana Halla doczekała się samodzielnej gry na osobnym (teorytycznie, bo w praktyce gra wygląda zupełnie inaczej) silniku, oraz oczywiście rosnącą niechęcią do oszustów i chamskiego wręcz wyłudzania pieniędzy przez twórców. WarZ byli także zmuszeni zmienić nazwę na Infestation Survivor Stories, gdyż przegrali sprawę w sądzie związaną z aferą z autorem książki World WarZ i twórcami filmu na jej podstawie. Fani ISS do już od dawna nie doczekali się żadnego patcha do gry, co jest jednoznaczne z porzuceniem produkcji przez autorów.

Znalazłem broń!
Znalazłem broń!

Kolejną dość popularną grą stało się H1Z1, które tak jak poprzednie tytuły stawia na przetrwanie w apokalipsie zombie. Daybreak Game Company, twórcy gry, do swojej produkcji dodali ponadto możliwość budowania własnych baz, co z początku mogło wydawać się świetnym posunięciem – i owszem było, dopóki gracze nie znaleźli sposobów na psucie rozgrywki innym. Zaczęli budować bazy przy tzw. item spawn pointach, zapewniając sobie bardzo dużą przewagę. Jednak gra i tak spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem, głównie dzięki nowym pomysłom oraz dobrym ich wykonaniem. Mamy tu np. dziką zwierzynę, która także stanowi dla nas zagrożenie. Co więcej, gra ma niedługo pojawić się także na konsole nowej generacji, co cieszy posiadaczy tych właśnie platform.

Ekran startowy TheNewZ
Ekran startowy TheNewZ

Na koniec warto wspomnieć, iż obecnie istnieje darmowa gra Infestation TheNewZ, która jest dokładnym odwzorowaniem WarZ, właściwie to jest to dokładnie ta sama gra, jednak z naprawionymi błędami, których twórcy Infestation Survivor Stories usunąć nie chcieli oraz z o wiele lepszą optymalizacją. Gra jest całkowicie darmowa i można ją pobrać z oficjalnej strony TheNewZ, jednak nie wszystko jest takie kolorowe. Jak wiadomo, w grach free to play według twórców musi być mikropłatność, w końcu na czymś trzeba zarabiać. Tak też jest i tutaj, jednak póki co nie psuje to strasznie rozgrywki, gdyż tak jak w przypadku ISS można tu kupować to samo, co kupisz za prawdziwe pieniądze, za walutę gry, która w NewZ wypada po każdym zabitym „szwędaczu” i w końcu są to przyzwoite sumy. Oczywiście nie podałem wszystkich tytułów o tej tematycę, gdyż wybrałem tylko te, które zyskały dość dużą popularność.

Niestety póki co nie doczekaliśmy się idealnej gry (bo takich w sumie nie ma) lub chociaż bardzo dobrej o tejże tematyce, a szkoda, gdyż ten rodzaj gier ma w sobie ogromny potencjał i pole do popisu dla wyobraźni twórców, ale póki co przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Autor tekstu:

Szymon Setlak – zwykły gracz, kiedyś „PCtowiec” dziś dumny posiadacz konsol PlayStation 3 i 4. Lubuje się w gatunkach RPG oraz FPS. Fan Sapkowskiego uniwersum oraz serialu The Walking Dead.
.

facebook