Home > Gry > Felietony > Moje oczekiwania względem nadchodzącej Fify 15 / Tomasz Alicki

Moje oczekiwania względem nadchodzącej Fify 15 / Tomasz Alicki

Pamiętacie pewnie mój poprzedni artykuł podsumowujący FIFĘ 14. Premiera 25 września zbliża się wielkimi krokami. Ja jak zwykle nie ograłem dema, chcąc uniknąć rozczarowań. Usiadłem dzisiaj przed komputerem i zacząłem zastanawiać się, jakie zmiany satysfakcjonowałyby mnie jako oddanego fana serii.

 

Nie obyło się bez wątpliwości

Pierwszy raz od ośmiu lat rozważałem darowanie sobie kupna FIFY w dzień premiery. Spojrzałem na nadchodzące premiery, przypomniało mi się, że idę na studia i przez ponad tydzień chodziłem w przeświadczeniu, iż za dużo będzie dobrych gier, żeby znów siedzieć tyle czasu przy piłkarskim flagowcu Electronic Arts. Szybko zmieniłem jednak decyzję.

fifa1

Zróbcie coś z tymi serwerami!

Temat wałkowany z roku na rok. W FIFIE 14 tak często traciliśmy połączenie z przeciwnikiem i niesłusznie traciliśmy punkty, że jakakolwiek zmiana zostałaby odebrana na wielki plus. Niewiele więcej można powiedzieć w tej kwestii. Jeżeli wciąż będzie tak samo, dalej pozostanie to największym mankamentem EA Sports.

Nie chcę już strzelać z główek

Oczekuję swojego rodzaju zbalansowania. W trzynastce królowały podania górą nad obrońcami i „szybkie składy”, a czternasta nastawiona była zupełnie pod dośrodkowania. Niech to wreszcie zacznie wyglądać piłka nożna. Pojedynki szybkich skrzydeł i wysokiego napastnika przeciwko trzem obrońcom i rozwiniętej pomocy. Szanse powinny być zoptymalizowane. Mogą nawet wpadać bramki z czterdziestu metrów, byleby nie działo się to co trzy strzały. Dobre uderzenie powinno kończyć się bramką, dobre dośrodkowanie odpowiednim ustawieniem napastnika, a solidne przepychanie w obronie likwidowaniem podań.

fifa2

Eventy w środku sezonu

Myślę w tym przypadku głównie o Ultimate Team. Chciałbym jakiegoś urozmaicenia po kilku miesiącach od premiery. Powiecie pewnie, że zdarzają się turnieje dla składów złożonych z określonych narodowości. Co tydzień pojawiają się nowe karty. Ale co gdyby na dwa tygodnie otworzyć nową ligę? Niech gracze konkurują przez ten okres w oddzielnych rozgrywkach. Można zrobić rankingi, podarować najlepszym paczki albo coinsy… Chciałbym ze strony EA zmiany nastawienia do klienta. Mam wrażenie, jakby oni wypuszczali nową FIFĘ, zostawiali przy niej kilkanaście osób i zaczynali przenosić się do kolejnego projektu.

 

Moje oczekiwania nie są duże. Podyktowane jest to faktem, o którym wspomniałem przed chwilą. EA nie jest znane z częstego myślenia o swoich graczach. Bardziej zależy im na ściągnięciu z nich jak największej liczby gotówki. Uważam jednak, że wspomniane zmiany są w granicach ich możliwości i kiedyś w końcu na to wpadną. Pozostaje tylko liczyć, iż nastąpi to właśnie w tym roku.