Home > Gry > Felietony > Najciekawsze gry siódmej generacji konsol – część 2

Najciekawsze gry siódmej generacji konsol – część 2

Oto druga część tej mini-serii poświęconej najlepszym, najbardziej innowacyjnym i najbardziej kontrowersyjnym grom ubiegłej generacji. Nie przedłużając – zapraszam do lektury.

Fable II

Nie jest to idealny erpeg – krótki i z masą drobnych babolków. Nie zmienia to jednak faktu, że to jedna z najbardziej urzekających gier – chodzi tu przede wszystkim o rozbudowany, baśniowy i wiarygodny świat, po którym widać dokonywane przez gracza wybory moralne, a także świetny, bardzo zręcznościowy i satysfakcjonujący system walki.

fable II

Grand Theft Auto V

W jednym z poprzednich wpisów udowodniłem (a przynajmniej starałem się udowodnić), że najnowsze GTA nie jest grą idealną. Faktycznie, idealna nie jest, ale z pewnością jest jedną z najbardziej rewolucyjnych gier z jednym z najlepiej skonstruowanych światów w historii. Nic dodać, nic ująć.

GTA V

Saints Row: The Third

Miałem napisać o czwartej części serii, ale na warsztat wziąłem ostatecznie „trójeczkę”. Dlaczego? Ano, to ona zapoczątkowała rewolucję – przełamała kolejną granicę absurdalnego humoru, udowadniając, że w grach jest również miejsce na kontrowersje. I na dostosowanie jednego z przycisków na padzie do jednej tylko funkcji – kopania w krocze.

SRtT

Heavy Rain

Dowód na to, że gry nie muszą wymagać świetnego refleksu (no, może ciut), i na to, że mogą opowiadać przejmującą historię „na czysto” – bez strzelania do tysięcy wrogów czy machania mieczem na prawo i lewo. Heavy Rain to tak naprawdę interaktywny film i można się tu kłócić, czy jest to jeszcze gra. Niemniej jednak historia o zabójcy z origami powala, a mnóstwo wyborów w dużej mierze decyduje o zakończeniu fabuły.

Heavy Rain

Far Cry 3

Jeden z najbardziej rozbudowanych piaskownic ostatnich lat, a przy tym bardzo satysfakcjonujący skradanko-shooter z niebanalną, wciągającą fabułą. No i gościem ze skłonnością do definiowania słowa „szaleństwo” – nie ulega wątpliwości, że Vaas to jeden z najbarwniejszych czarnych charakterów w historii gier.

FC3

Duke Nukem Forever

Tytuł ten trafił tutaj przede wszystkim przez niebywałe kontrowersje, które wzbudził. Gra była tworzona przez całe czternaście lat, kilkakrotnie zmieniając silnik, główne założenia i twórców. Czy powrót Duke’a po latach był udany? Według znakomitej większości fanów nie – i ja się z tym zgadzam. Jednak mimo tego, że Duke Nukem to z tej produkcji żaden, jest to bardzo przyjemny, oldschoolowy FPS, w który warto zagrać.

Duke Nukem

Metro 2033

Tytuł ściśle oparty na genialnej powieści Dmitrija Glukhovskiego o tym samym tytule – wciągająca, a przede wszystkim niezwykle klimatyczna historia rozgrywająca się w jednym z najlepszych uniwersów w ogóle – moskiewskim metrze na dwadzieścia lat po apokalipsie. To właśnie klimat i świat przedstawiony grają tutaj pierwsze skrzypce, czyniąc tę grę jedyną w swoim rodzaju.

Metro

Dark Souls

Gra zdecydowanie inna, łamiąca wszelkie schematy. Mamy tu do czynienia z jedną z najtrudniejszych gier tej generacji, która jednak pomimo swej surowości jest też bardzo sprawiedliwa – gracz zawsze wie, dlaczego zginął, i nigdy odpowiedzialność nie spada na błędy w kodzie. Do tego dochodzi fabuła, której na pozór nie ma – jednak warto powoli ją odkrywać, w dużej mierze domyślając się większości rzeczy.

Dark Souls

Rayman Legends

Kolejna w tym zestawieniu gra z jednym z najsympatyczniejszych bohaterów, jakimi kiedykolwiek będziemy mieć szansę sterować. Jeszcze lepsza od poprzedniczki i jeszcze bardziej urzeka różnorodnością i ogólną estetyką. No i te etapy muzyczne…

Rayman

Call of Duty 4: Modern Warfare

Fanem cyklu nie jestem, ale to trzeba czwartemu CoD-owi przyznać – bez niego tryby singleplayer w strzelankach nie byłyby tak dynamiczne, tak widowiskowe i tak… oskryptowane. Rewolucja przez wielkie R.

CoD MW4

Autor tekstu:

Kuba Łaszkiewicz – wielki fan muzyki alternatywnej (Lao Che, Pablopavo) oraz rockowej (Pink Floyd, Led Zeppelin). Zapalony czytelnik, kolekcjoner gier, książek i płyt. Zagra we wszystko, co nie jest skomplikowaną strategią albo grą ruchową.

facebook