Home > Gry > Felietony > Najciekawsze gry siódmej generacji konsol – część 1

Najciekawsze gry siódmej generacji konsol – część 1

Siódma generacja konsol dobiega końca, więc nadchodzi czas na podsumowania. Jest to pierwsza część wpisu, kolejne ukażą się niebawem. Chciałbym opisać kilkanaście wartych uwagi gier, które przed przerzuceniem się na konsole nowej generacji warto zaliczyć – te rewelacyjne, te kontrowersyjne, a także te innowacyjne. Nie przedłużając, zaczynajmy!

Battlefield Bad Company 2

Bije na głowę wszystkie inne części serii (może poza nieśmiertelną „dwójką”), przede wszystkim poprzez znakomicie wyważoną, urzekającą kampanię z charyzmatycznymi głównymi bohaterami oraz wartką akcją, a także świetny tryb multiplayer z kilkoma naprawdę genialnymi mapami oraz wciągającą jak odkurzacz rozgrywką. Mocny argument w walce z serią Call of Duty.

bf

Call of Juarez

Nie wiedzieć czemu, naprawdę mało gier osadzonych jest na Dzikim Zachodzie. Call of Juarez to bardzo udany polski FPS, w której sterujemy na zmianę dwoma świetnie napisanymi postaciami. Styl walki każdej z nich jest inny; mamy tu więc do czynienia z typowo zręcznościowymi starciami bronią palną charakterystyczną dla tamtego okresu (rewolwery, strzelby) przeplatanymi z sekwencjami skradanymi oraz eliminacją wrogów po cichu. I ten klimat… cud, miód, orzeszki.

coj

Assassin’s Creed

Niektórzy mówią, że to prototyp. Tak, faktycznie, nie jest tak rozbudowana jak jej następczynie, ale bez niej kolejne części asasyńskiej serii by nie powstały. Znakomicie napisany bohater, ciekawy klimat dwunastowiecznej Syrii i Turcji oraz nieco przewidywalna, ale wciągająca fabuła. Choć może to wzbudzić kontrowersje, jest to według mnie jedna z najlepszych części sagi.

ac

Rayman Origins

Powrót tytułowego głowonoga po latach, w końcu w dwóch wymiarach. Olśniewa kolorystyką oraz zróżnicowaniem poziomów, a także gwarantuje ogromną satysfakcję z zaliczenia kolejnych etapów – bo jest po prostu cholernie, masochistycznie wręcz trudna. Zachwycą się nią nie tylko najmłodsi, ale także starsi gracze szukający wyzwania.

ro

Little Big Planet 2

Następczyni genialnej „jedynki” – skakanie charyzmatycznym Sackboyem jest tutaj jeszcze bardziej przyjemne, a zagadki logiczne wykonane zostały na wysokim poziomie. Na pewno nie jest to gra idealna, ale, tak jak Rayman, olśniewa klimatem oraz znakomicie skonstruowanymi poziomami, oferując mnóstwo zabawy.

lb2

Batman: Arkham Asylum

Pierwsza gra, w której miałem styczność z Człowiekiem-Nietoperzem. Z miejsca mnie wciągnęła, intrygując świetną fabułą oraz dając radochę z obijania kolejnych twarzy przeciwnikom. Szczególnie spodobały mi się satysfakcjonujące etapy skradane oraz przystępny, zręcznościowy system walki, a także ponury, typowo Batmanowy klimat tytułowego szpitala psychiatrycznego.

baa

Forza Horizon

W gry samochodowe gram naprawdę rzadko. Mimo to miałem szansę zapoznać się z całą serią Forza, a co z tym idzie, z Forzą Horizon. Tego spotkania nie zapomnę bardzo długo.
Ta „ściagałka” oferuje mnóstwo różnorodnych wyścigów, a także w miarę otwarty, duży świat, a w zasadzie dosyć pokaźną część Kolorado. Idealnie zrównoważony model jazdy, klimat wielkiego, międzynarodowego festiwalu oraz niebywała przyjemność płynąca z rozgrywki czynią ten tytuł grą jedyną w swoim rodzaju.

fh

South Park: Kijek Prawdy

Kolejny bardzo kontrowersyjny tytuł na tej liście. Mimo tego, że oglądam South Park okazjonalnie i pewnie nie wyłapałem setek tysięcy smaczków, gra ta jest naprawdę bardzo dobrym erpegiem, z wieloma ciekawymi questami, przyzwoitą fabułą oraz odczuwalnym nawet dla mniej zaciętego fana klimatem tytułowego miasteczka, a wszystko to podane zostało w bardzo przystępnej formie. Czekam na sequele!

spsot

Alan Wake

Coś… innego. Nowego. Ani to Silent Hill, ani typowy trzecioosobowy shooter. Mimo tego, że gra uznawana jest za survival horror, strach odczywa się przy niej okazjonalnie – ale klimat jest tak gęsty, że można ciachać go nożem. Do tego dochodzi znakomita, pełna zwrotów akcji fabuła oraz świetny, zręcznościowy system strzelania. Nic dodać, nic ująć. Dla mnie – hit.

aw

Portal 2

Bardzo innowacyjny pomysł – połączenie gry logicznej i pierwszoosobowej strzelanki bez jako takiej broni palnej oraz praktycznie bez przeciwników. Brzmi dziwnie? Jak najbardziej. Jednak pomysł został wprowadzony w życie wprost genialnie – według mnie Portal jak mało który tytuł zasługuje na wzmiankę na tej liście.

portal

 

 

Autor tekstu:

Kuba Łaszkiewicz – wielki fan muzyki alternatywnej (Lao Che, Pablopavo) oraz rockowej (Pink Floyd, Led Zeppelin). Zapalony czytelnik, kolekcjoner gier, książek i płyt. Zagra we wszystko, co nie jest skomplikowaną strategią albo grą ruchową.

facebook