Home > Felietony > Dlaczego nie kupię telefonu z Windows Phone? / Maciek Leszczuk

Dlaczego nie kupię telefonu z Windows Phone? / Maciek Leszczuk

Przez ostatnie dwa tygodnie moim głównym telefonem był Huawei W1, którego recenzję znajdziecie na stronie już za tydzień. Wybrałem go do testów głównie dlatego, że działa on pod kontrolą systemu Windows Phone 8, za którym to raczej nie przepadam. Było to moje pierwsze urządzenie z właśnie tym systemem. Nigdy wcześniej nie używałem telefonu działającego pod kontrolą mobilnych “kafelków”. Mówi się, że wroga trzeba znać, dlatego więc zdecydowałem się na Huaweia. Mobilny system Microsoftu ma jednak swoje wady i zalety. Oto dlaczego nie kupię telefonu z Windows Phone.

Dlaczego nie kupię telefonu z Windows Phone
Zaczniemy od początku. Co robimy, kiedy otrzymujemy nowego smartfona? Logujemy się na wszystkie konta, synchronizujemy kontakty itp. Już tutaj pojawił się pierwszy problem. Telefon za nic w świecie nie chciał zaakceptować mojego konta Google (choć, jak trafnie zauważył towarzysz Kociszewski, mogła być to moja wina i zapewne coś robiłem źle), przez co nie miałem dostępu do maila i kontaktów, które musiałem skopiować na kartę sim, a następnie na Huaweia. Z innymi kontami (Microsoft i Facebook) problemów już na szczęście nie było.
Kiedy już mamy nasze kontakty na telefonie, co robimy dalej? Personalizujemy nasz najnowszy nabytek. W Windows Phone ustawianie to kończy się na pięciu opcjach. Kolor tła (biały lub czarny), kolor kafelków (jest ich trochę), tapeta na ekranie blokady oraz dzwonki połączeń i powiadomień. Jakie było moje zaskoczenie (no dobra, wiedziałem o tym już wcześniej, ale tak lepiej brzmi), gdy okazało się, że nie mogę ustawić swojej muzyki na dzwonek. Żeby to zrobić musiałem pobrać aplikację ze sklepu… Ciekawe, czy w Microsofcie wiedzą, że mamy już 2014 rok.
Personalizacja skończona, teraz czas na pobranie ulubionych aplikacji i gier. Tutaj czeka nas kolejne niemiłe zaskoczenie. Niektóre aplikacje (głównie mało znane gry) nie są dostępne na Windows Phone. Co prawda “duże” firmy typu Facebook czy Twitter już wydały swoje appki na WP, ale niektórzy “mali” deweloperzy jeszcze tego nie zrobili. Wiele aplikacji jest również przestarzałych w porówaniu do Androida czy iOS. Instagram jest nadal w wersji beta, Twitter nie ma jeszcze pasków łączących rozmowy a Facebook przesyła powiadomienia o wiadomościach zarówno z aplikacji Facebook, jak i Facebook Messenger.
Przez te dwa tygodnie przeżyłem masę tego typu rozczarowań. Chcecie posłuchać najnowszej płyty swojego ulubionego zespołu w formacie .FLAC? Niestety, aplikacja Muzyka nie odczytuje takich plików. Udostępnianie zdjęć przez Bluetooth? Zapomnij! Twoi znajomi odkryli nową, świetną grę w sklepach Google Play albo AppStore? Na oficjalną wersję na Windows Phone jeszcze trochę poczekasz. Wyłączenie / włączenie Wi-Fi oraz transferu danych bez wchodzenia w ustawienia? Nie da się, takie rzeczy dopiero w Windows Phone 8.1.
Żeby nie było, że tylko i wyłącznie narzekam, to również trochę pochwalę sam system. Najbardziej odczuwalną rzeczą jest optymalizacja, która jest genialna. Nie jest to zasługa tylko załogi Huawei, lecz systemu, który chodzi pięknie na każdym urządzeniu, nawet tym tanim. Windows Phone jest również bardzo ładny i wyróżniający się spośród iOS oraz Androida, lecz jak widać trzeba zapłacić za to kilkoma funkcjami. Bardzo ładne są również żywe kafelki, które to ciągle do nas migają, żonglując np. zdjęciami naszych znajomych z Facebooka czy powiadomieniami.
Być może wiele z rzeczy, które dzisiaj wypisałem, zmieni się w przyszłych aktualizacjach. Już niedługo udostępniony zostanie duży update w postaci Windows Phone 8.1, który doda między innymi możliwość ustawiania tapety na ekranie głównym (killer feature!).
Czy zamieniłbym Androida na Windows Phone? Na pewno jeszcze nie teraz. Ten system wciąż się rozwija, lecz nadal nie dogonił konkurencji pod wieloma względami. Jeśli jednak szukałbym jak najtańszego smartfona, to pewnie skończyłbym z Lumia 520. 😉