Home > Mobilne > Jeszcze w tym roku zobaczymy smartfony z ekranami wykonanymi z… diamentów

Jeszcze w tym roku zobaczymy smartfony z ekranami wykonanymi z… diamentów

Marylin Monroe śpiewała, że diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety. Niedługo dowiemy się, czy to samo uczucie będą do tych szlachetnych minerałów żywić użytkownicy smartfonów.

 

W produkcji smartfonów stosowane są już wyświetlacze produkowane z szafiru (HTC U Ultra, Kyocera Brigadier), który jest trzecim najtwardszym minerałem świata, mogącym pochwalić się wartością 9 na skali Mohsa – tuż po moissanicie (9,25) i właśnie diamencie (10). Zwykłe szkło otrzymało wynik 5, a szkło Gorilla Glass waha się pomiędzy 5 a 6, zależnie od wersji. Adam Khan, szef firmy Akhan Semiconductor, która zajmuje się wykorzystaniem diamentów w technologii, uważa że ekrany wykonane z tego materiału będą nie tylko mocniejsze, ale także bardziej przejrzyste niż jakiekolwiek z obecnie stosowanych. Takie wyświetlacze mają trafić na rynek jeszcze przed końcem 2017 roku.

diamond-glass-4278-001
Zdjęcie: Josh Miller, CNet

Oczywiście diamentowe ekrany nie będą tanie w produkcji, co ograniczy ich początkowe wykorzystanie do 10–30 mln smartfonów oraz 1 mln inteligentnych zegarków. Dla porównania, sprzedaż na przykład iPhone’ów wyniosła 78,3 mln w samym ostatnim kwartale 2016. Taka decyzja ze strony firmy będzie mieć też niepożądany, ale pozytywny efekt zwiększenia popytu przez nadanie swemu produktowi statusu czegoś luksusowego i ekskluzywnego. To wszystko spowoduje, że diamentowe ekrany z początku trafią do któregoś z bardziej niszowych producentów smartfonów lub do specjalnej edycji urządzenia jednej z większych firm.

Dlaczego diament jest dobrym wyborem na materiał do produkcji wyświetlaczy? Pomimo wyższej ceny, mogą być tańsze w eksploatacji niż szklane – a to dzięki wspomnianej już dużo wyższej wytrzymałości, która z kolei zmniejsza częstotliwość napraw. Twardość diamentu czyni go także bardziej odpornym na zbieranie odcisków palców i uszkodzenia związane z wodą. Kolejną bardzo ciekawą cechą jest lepsze odprowadzanie ciepła, dzięki czemu podzespoły smartfona będą nagrzewać się aż 800 razy wolniej.

Słychać także głosy przeciwko wykorzystaniu diamentu w produkcji ekranów telefonów. Jeff Evenson, dyrektor ds. strategii rynkowej w firmie Corning (znanej z produkcji szkła Gorilla Glass), zwraca uwagę na strukturę atomową tego minerału. Energia wytwarzana w zderzeniu z innym materiałem z łatwością rozprowadza się po powierzchni diamentu, co może być sporym problemem w cienkim i dużym ekranie smartfona. To może okazać się piętą achillesową pomysłu firmy Akhan.

Źródło: CNet

Tomasz Hotloś