Home > Eventy > Gamescom 2014 – podsumowanie / Maciek Leszczuk

Gamescom 2014 – podsumowanie / Maciek Leszczuk

Targi Gamescom już za nami. Tydzień temu najwięksi gracze rynku gier wideo wytoczyli swoje działa, aby po raz ostatni w tym roku (przed okresem premierowym) nastraszyć konkurencję i przekonać konsumentów.

W zeszły wtorek jako pierwszy swoje nowości przedstawił Microsoft. Cała prezentacja zaczęła się od (tradycyjnie już) Call of Duty: Advanced Warfare. Zapowiedziano, że dodatki będą ukazywały się najwcześniej na platformy Microsoftu (oczywiście mowa tu tylko o Xboksach, Windows się nie liczy). Chwilę potem pokazano nowy fragment rozgrywki z kampanii. Cała akcja działa się na moście, na którym to ci dobrzy strzelali się ze złymi wśród porzuconych samochodów. Oczywiście dużo wybuchów, nowych gadżetów oraz jeszcze więcej skryptów. Cały pokaz kończy się próbą otworzenia tajemniczej ciężarówki, z której w końcu wylatuje masa dronów, które przyczepiają się do lin na moście, a następnie go wysadzają. Jest widowiskowo, temu nie można zaprzeczyć.

gamescon-2

Po tejże prezentacji zostaliśmy uraczeni dawką zwiastunów gier niezależnych (w tym polski SuperHot). Swoją drogą, zauważyliście, że gier indie na nową generację konsol jest więcej niż “dużych” produkcji AAA? Microsoft chyba dobrze wiedział, że indyki nie interesują każdego, więc tuż po nich wystrzelił ze swojej największej armaty: Rise of the Tomb Raider tylko na Xboksach. Wow, to nawet im się udało. Internet co prawda nie zostawił na firmie suchej nitki, a dzień po prezentacji okazało się, że Microsoft ma umowę tylko na CZASOWĄ wyłączność, ale i tak niespodzianka była ogromna.

gamescon-3

Potem do końca konferencji nie wydarzyło się tak naprawdę nic ciekawego (oczywiście oprócz prezentacji Forza Horizon 2 <3). Była mowa o Fable Legends, Forzie 5 i Horizon 2, oraz Halo: The Anniversary Edition, któremu moim zdaniem poświęcono o wiele za dużo czasu. Koniec końców było ciekawie, ale mi nie przypadło do gustu zbyt wiele gier (zainteresowały mnie tylko COD: Advanced Warfare, Forza Horizon 2 i ScreamRide)

Trzy godziny później swoje święto miało zacząć Sony, wraz z konferencją poświęconą PlayStation. Po genialnej prezentacji na E3 wszyscy oczekiwali, że Sony i tym razem pobije konkurencję. No cóż, niestety się jednak nie udało. Zdania na temat konferencji Sony są podzielone, jedni mówią, że wygrali pokazując nowe gry, a nie te zapowiedziane już wcześniej (w przeciwieństwie do Microsoftu), a drudzy twierdzą, że Japończycy kompletnie zapomnieli o Vicie, poświęcili za dużo czasu na indyki i nie mieli w zanadrzu takiej bomby, jaką był Tomb Raider w przypadku Microsoftu.

gamescon-6

Ja należę chyba do tej pierwszej grupy, lecz nie twierdzę, że druga nie ma racji. Pokazano nowe zwiastuny (i to z elementami rozgrywki) z wielu gier AAA, ujawniono, że wraz z Far Cry 4 posiadacze PS4 otrzymają 10 kodów, które pozwolą im grać ze znajomymi, którzy gry jeszcze nie mają, zapowiedziano kilka mniejszych gier (w tym Tearaway Unfold) oraz zaprezentowano nowości w oprogramowaniu 2.0 dla PlayStation 4 (funkcja umożliwiająca granie z kimś przez internet w jedną grę, podczas gdy druga osoba jej nie posiada; wystarczy sam abonament PS+). Bardzo niepokoi mnie śmierć Vity. Sony użyło jej nazwy tylko podczas ogłaszania, że PlayStation TV (czyli taka Vita podpinana pod TV) trafi do Europy oraz przy prezentacji nowego Tearaway na PS4. Czyżby Sony dało sobie spokój ze swoją (dość nową) konsolką przenośną? A takie były wizje na temat przenośnego grania…

gamescon-7

Następnego ranka odbyła się ostania “duża” konferencja – EA. Firma, która zawiodła dosłownie wszystkich na E3 musiała się naprawdę postarać, aby tym razem wyszło lepiej. Czy wyszło? Można powiedzieć, że tak. Do prawie każdej gry (nowy Dragon Age, The Sims 4 i Battlefied: Hardline) dostaliśmy po około 15 minut soczystego filmu z rozgrywki oraz nowy zwiastun. Firma przypomniała nam również o swoim MMO – Star Wars: The Old Republic, w nowym dodatku będziemy mogli urządzać swoje mieszkanie i statek gildii. Wow.

gamescon-4

Ujawniono też czym jest tajemniczy projekt BioWare. Ci, którzy oczekiwali nowego RPG czy czegoś w tym rodzaju, mogą być nieco zawiedzeni. Shadow Realms jest grą MMO, w której to czterech graczy próbuje zabić jednego gracza, w ciele ogromnego potwora i na odwrót. Jak dla mnie nic ciekawego, ale wiem, że kogoś to zainteresuje na pewno. Na konferencji EA nie mogło oczywiście zabraknąć gier sportowych. Nowy NFL ma wyglądać pięknie, FIFA World dostanie nowy silnik fizyki, a FIFA 15 ogólnie jest piękna, nowa i ma od teraz mądrych bramkarzy. #nikogo?

gamescon-5

Podsumowując wszystkie konferencje, kto moim zdaniem wygrał? Nikt. OK, a kto przegrał? Nikt. Wszyscy byli na tym samym poziomie, nikt nie wybił się nowymi, wspaniałymi zapowiedziami, ale też nikt nie ośmieszył.

A Wy co o tym sądzicie? Kto Waszym zdaniem wygrał, a kto przegrał te targi?