Home > Mobilne > Co sądzimy o... > Galaxy S7 kontra V10 – wrażenia i szybkie porównanie

Galaxy S7 kontra V10 – wrażenia i szybkie porównanie

Korzystając z okazji, że w jednym ze sklepów z elektroniką w Zielonej Górze w końcu znalazłem oba najnowsze modele Samsunga, przyjrzałem się im i porównałem z LG V10. Chciałbym podzielić się moimi wrażeniami i opinią na ten temat. Może komuś się to przyda, bo z topowych smartfonów to właśnie nowe S-ki iV10 są polecane z najwyższej półki cenowej. 

Na początku kilka słów o samych nowych Samsungach. Gdy w ubiegłym roku na rynek weszły dwa modele S6, po ich obejrzeniu zdecydowałem się na zakup S6 Flat. Krawędzie z S6 Edge w ogóle mi się nie podobały, a najbardziej denerwowało mnie to, że Edge po prostu źle leżał w dłoni, niejako się w nią wrzynając. W przypadku S7 i wersji Edge muszę przyznać, że model leży w dłoni zdecydowanie lepiej, niż jej zeszłoroczny poprzednik (czy też wersja S6 Edge +), a nawet S7 Flat. Jest to efekt zaoblenia tylnego i zagięcia przedniego szkła. Poza tym, różnica w wielkości pomiędzy S7 a S7 Edge nie jest jakaś znacząca (foto poniżej) i osobiście bez wahania w tym roku wybrałbym S7 Edge. S7 polecałbym bardziej osobom uczulonym na duże słuchawki, jak również tym, które przesiadają się z iPhone 6 i zastanawiają się, który wariant S7 wybrać.

galaxy s7

Porównanie

Czas przejść do porównania nowych Samsungów z LG V10. Generalnie oba urządzenia są mniejsze, i to znacznie. Z tego też powodu Samsungi lepiej leżą w dłoni, nawet mimo szklanej obudowy. Niestety bardzo się palcują, co widać na poniższych zdjęciach (tył). Nie wyobrażam sobie, żeby co chwilę czyścić szkło, ale chyba nie ma innego wyjścia, bo wygląda to naprawdę brzydko. Osobiście na pewno obkleiłbym S7 foliami matowymi lub wsadziłbym w przeźroczysty case. Poniżej widać, że szczególnie S7 przy V10 to mały chłopiec (czarny to Flat, a złoty Edge). 

v10 vs s7

Zwróciłem uwagę na dziwny klik klawisza home w nowych Samsungach. Sprawia wrażenie wyjątkowo… taniego. Wiem, określenie nacechowane negatywnie, ale to pierwsze, co przyszło na myśl mnie i kumplowi, gdy wziąłem do ręki S7, a on S7 Edge. 

W kwestii designu, cóż, każdy ma inny gust, niemniej moim zdaniem LG V10 wygląda dużo lepiej, poważniej, solidniej, szczególnie z tyłu. I na pewno nie kupiłbym złotego S. Wygląda tanio, za to czarna wersja jest śliczna. Polecam jednak każdemu obejrzeć to na żywo, bo jak mówię, wygląd to kwestia subiektywna. Na poniższych zdjęciach zwróćcie uwagę, jak brudzą się nowe Samsungi.  

Najbardziej jednak z tego wszystkiego ciekawiło mnie porównanie aparatów. Najpierw przednie kamerki. Jakościowo jest bardzo podobnie, choć moim zdaniem V10 robi zdjęcia trochę ostrzejsze. Dla porównania w obu aparatach ustawiłem obraz na 4:3 (po 5 mpx) i wyłączyłem upiększanie twarzy. Fani selfie będą zadowoleni z obu urządzeń. Ciekawostką jest jednak to, że S7-ki mają aparaty szerokokątne z przodu. Tj. gdy włączyłem szerokokątny w V10, to widziałem dokładnie taką samą ilość przestrzeni, ile na przednim z S7. „Zwykły” przedni z V10 łapie mniejszy kadr.

Jeśli chodzi o aparat główny, pocykałem kilka zdjęć. Poniżej macie zdjęcia w 4:3 zrobione w tym samym momencie na tych samych ustawieniach (telefony do siebie przytknięte ), dodatkowo w obu włączyłem HDR na sztywno. Niestety nie mogłem znaleźć rozmiaru zdjęcia w V10, ale jak widzę, V10 zrobił zdjęcie w 3984×2988, a S7 w 4032×3024, więc są niemal identyczne.
Najpierw obraz z S7:

galaxy s7 aparat

Zdjęcie z V10:

v10 aparat

A tu z V10 na jego pełnej rozdzielczości (większej niż max w S7) 

v10 apa

Jakość zdjęć głównych aparatów pozostawiam do Waszej oceny. 

Czas na małe podsumowanie. Jak widzicie, jestem właścicielem V10 i mogę odpowiedzieć na pytanie, czy zamieniłbym po takim krótkim spotkaniu V10 na któryś z nowych modeli Samsunga. Odpowiedź brzmi: tak, ale tylko na S7 Edge i tylko wtedy, gdy cena znacznie zmaleje. Za nowego V10 zapłaciłem 2100 zł z oryginalnym Quick Cover, na nowego S7 Edge na chwilę obecną muszę wydać 3599 zł z oculusem w zestawie (analogicznie za S7 3199 zł). Zmiana absolutnie nie jest warta dopłaty większej niż… hm, 500 zł? I to tylko dlatego, żeby mieć więcej cyferek w AnTuTu i mniejsze urządzenie, bo jednak V10 to Godzilla. No i uważam też, że ekran w nowych S7 dużo bardziej cieszy oko. Zobaczymy jeszcze, jak sprawa ma się z baterią. Na korzyść V10, poza ceną, przemawia wygląd, drugi ekran, dwa przednie aparaty oraz DAC HiFi. 

Na koniec mały bonus: porównanie tego, jak w dłoni wygląda złoty S7 Edge i S6 Edge +. S7 sprawia nieporównywalnie lepsze wrażenie, no i aparat prawie nie wystaje, czego niestety nie uwieczniłem na zdjęciu porównawczym  🙂

s7 vs s7

Autor tekstu:

Adam Mróz – miłośnik smartfonów. Miał przeszło 70 telefonów i doradzi jak mało kto, jeśli nie wiesz co wybrać. Z zawodu i z wykształcenia – logistyk. W wolnym czasie lubi po prostu wymyślać, a co z tego wychodzi to już temat na długą książkę… 🙂

facebook instagram