Home > Gry > Recenzje (Page 2)

Kowbojskie środy #1 – Call of Juarez

Ahoj, kowboje! Em... Chwila... To nie tak, jeszcze raz... Czołem, Kowboje! W dzisiejszej kowbojskiej środzie zagalopujemy poprzez dzikie prerie Zewu Juarez. Pierwszoosobowa strzelanka osadzona w klimatach Dzikiego Zachodu została wydana w 2006 roku przez rodzimą firmę Techland. W grze wcielamy się w Billy'ego Świecę oraz polującego na niego Raya McCalla.

Read More

Wiedźmin 3 Dziki Gon – polski majstersztyk

Wiedźmin 3 Dziki Gon to najnowsza produkcja studia CD Projekt RED. Jest to ostatnia część przygód słynnego na cały świat Wiedźmina z Rivii. Poprzednie części tej serii cieszyły się dość dużą popularnością, jednak nie zdobyły takiego rozgłosu jak jej trzecia odsłona. Hucznie zapowiadana, wyczekiwana przez miliony osób na całym świecie

Read More

Grove Street – Home. Powrót do GTA: San Andreas przy okazji reedycji HD

Autor tekstu: Konrad Pisula Gdzie nie spojrzysz tam remake, reedycja czy wersja HD. Coraz częściej raczeni jesteśmy starymi grami w nowym wydaniu. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby było to robione dobrze. Dla tych co nie wiedzą (są tu tacy?), GTA San Andreas to otwarta, trzecioosobowa gra akcji z naciskiem

Read More

The Witcher Battle Arena – recenzja

Autor tekstu: Konrad Pisula Wiedźmin wkroczył na nasze telefony i tablety z myślą o tym, by je podbić. Czy uda mu się? The Witcher Battle Arena to przedstawiciel gier moba, które są dosyć mało popularne na urządzeniach mobilnych. Spowodowane jest to prawdopodobnie problematycznym sterowaniem na tego typu sprzęcie. Gra jest free-to-play i

Read More

Śródziemie: Cień Mordoru – recenzja

Autorem tekstu jest Konrad Pisula Gier bazujących na Tolkienowskim uniwersum jest mnóstwo, ale żeby znaleźć naprawdę dobrą, trzeba się naszukać. Dlatego bardzo duże nadzieje pokładałem w Śródziemie: Cień Mordoru. I z jednej strony jestem zadowolony, a z drugiej zawiedziony. Zacznę od najbardziej mrocznej strony tego produktu, i nie jest to klimat i

Read More

The Few – recenzja

Muszę przyznać, że nie byłem specjalnie pozytywnie nastawiony omawianym tytułem. Myślałem, że będę miał do czynienia z bezpłciowym crapiszczem, które zjadę po całej linii. The Few co prawda swoje za uszami ma, ale jest zaskakująco przyjemną produkcją, do której na pewno kilkakrotnie jeszcze wrócę. Zacznijmy od omówienia czasu i miejsca akcji

Read More