Home > artykuł zewnętrzny > Zasady korzystania z Internetu, czyli jak dbać o swoje bezpieczeństwo w sieci

Zasady korzystania z Internetu, czyli jak dbać o swoje bezpieczeństwo w sieci

W dzisiejszych czasach, gdy świat zmierza coraz bardziej ku cyfryzacji większości naszego życia, gdzie nawet powstały już elektroniczne dowody osobiste, warto odpowiedzieć sobie na pytanie – czy to jest dla mnie bezpieczne? Czy moje dane nie wyciekną do Internetu w taki sposób, że ktoś będzie mógł np. podszyć się pode mnie i wziąć jakiś kredyt na moje konto? Bardzo duża część społeczeństwa korzysta z płatności mobilnych, codziennie robi zakupy w Internecie czy loguje się na konto bankowe, na którym są nasze oszczędności, owoce naszej ciężkiej pracy.

Obecnie Internet daje bardzo wiele możliwości, ale też niesie ze sobą zagrożenia, dlatego warto się zastanowić, czy na pewno to co robimy jest bezpieczne i jak uchronić się przed ewentualnym zhackowaniem naszych danych lub utraceniem na rzecz oszusta naszego konta e-mailowego itp.

Nie podawaj swoich danych byle komu

Po pierwsze nigdy nie podawaj swoich danych, takich jak chociażby skan Twojego dowodu, osobom trzecim. Potencjalny oszust, który chce wyłudzić takie dane od Ciebie może bardzo łatwo skorzystać z takiego skanu, aby zidentyfikować się z twoją osobą. To samo tyczy się różnego rodzaju haseł, ja osobiście bardzo często spotkałem się z fałszywym „Google” czy inną tego typu instytucją, która to rzekomo musiała odświeżyć moje hasło, aby wzmocnić bezpieczeństwo. Tym samym taki fałszerz wysyłał maila na konto z linkiem lub nawet ze zwykłym zapytaniem o hasło. Jeżeli zorientujesz się zbyt późno i podasz takie dane, to w tej sytuacji nie jesteś do końca stracony, gdyż jeżeli korzystasz z alternatywnego konta e-mailowego, to możesz szybko zareagować i wysłać automatyczną prośbę o reset hasła do Twojego konta.

Z dala omijaj fałszywe linki

Idąc dalej, pod żadnym pozorem nie wchodź w fałszywe linki, które teraz są coraz częstszymi sposobami na wyłudzenie naszych danych i haseł zabezpieczających nasze konta. Są to linki, które dostajemy na naszego maila z ostrzeżeniem o oszustwie lub próbie logowania na nasze konto np. bankowe. Taki link ma rzekomo za zadanie zabezpieczyć przed kradzieżą danych i włamaniami. Jednak to są zwyczajne oszustwa, klikając w ten odnośnik zostajemy przekierowani na naszą stronę bankową. Wygląda zwyczajnie, jak oryginał, jednak jeżeli się tam zalogujemy, to prawdopodobnie jest to już prosta droga dla oszusta do przejęcia naszych oszczędności. Obecnie na stronach wielu banków jest ostrzeżenie o tego typu linkach.

Nie bądź zbyt ufny

Zachowaj tzw. zasadę ograniczonego zaufania. To znaczy nigdy nie ufaj od razu osobie, z którą masz kontakt, np. sprzedawcą czy człowiekiem, z którym masz zamiar wymienić się towarem. Od początku zakładaj, że taka osoba może chcieć Cię oszukać. Pozwoli Ci to na większą ostrożność i nie dasz się tak łatwo wyrolować.

Zabezpiecz swoje konta

Używaj zabezpieczeń, jakie oferują instytucje, banki czy strony takie jak Google lub nawet PlayStation Network i konto Microsoft. Pozwalają one na dwuetapowe logowania, co daje Ci bardzo małą szansę na utracenie danych oraz tych ww. kont. Działa to w ten sposób, że najczęściej musisz podać swój numer telefonu i strona, na którą się logujesz po wpisaniu hasła, poprosi Cię o kod dostępu, jaki dostaniesz na swój numer. W takiej sytuacji nawet jeżeli stracisz hasło na rzecz oszusta, to i tak nic nie wskóra bez kodu, który musisz podać przy próbie logowania.

Nie daj się omamić reklamą

Uważaj na reklamy, które informują Cię o rzekomej wygranej w jakiejś loterii, czy bardzo prostym sposobie zarobienia pieniędzy. Po wejściu w taką reklamę nie dość, że najprawdopodobniej będziesz musiał podać swoje dane, to jeszcze zapytają Cię o numer telefonu. Może to skutkować tym, że za parę dni przyjdzie Ci bardzo duży rachunek od operatora za SMS-y, które będziesz dostawał. Są to bardzo proste, ale co najgorsze skuteczne metody oszustw w Internecie.

Warto także skorzystać z tego poradnika, który jeszcze szczegółowiej opisze i pomoże Wam zachować bezpieczeństwo w sieci.

Uważaj, co pobierasz

Duża część z nas pobiera różnego rodzaju programy z Internetu (oczywiście mowa tu o darmowych, do piractwa nie namawiamy), które bardzo często są dostępne na oficjalnej stronie producenta. Jednak można też natknąć się na linki, które są pośrednikiem w pobieraniu tego typu rzeczy. Działa to tak, że po wejściu w taki link najczęściej ukazuje się nam duży przycisk POBIERZ. Zdawać by się mogło, że to nic podejrzanego, ale po pobraniu o dziwo nie dostajemy na nasz komputer bezpośrednio samego programu, ale asystenta do jego ściągnięcia. Podczas korzystania z takiego asystenta pobierane są także inne rzeczy, najczęściej są to programy typu „malware”, mające za zadanie bez naszej zgody ustawiać inne strony jako startowe w naszej przeglądarce, np. Yahoo zamiast Google. Zastanawiacie się, co w tym złego? No cóż, najczęściej nie polega to tylko na przestawieniu naszej wyszukiwarki, „dostawca” takiego oprogramowania uzyskuje też historię naszych przeglądanych stron, po czym w chamski sposób dosłownie rzuca w nas reklamami nawiązującymi do tego, co niedawno przeglądaliśmy w Internecie. Najgorsze w tego typu sprawach jest to, iż bez ingerencji w „logi”, czyli swego rodzaju zapisy tego co się dzieje na naszym komputerze, nie damy rady samoistnie usunąć tego typu programu „malware”. Aby się przed tym ustrzec, zawsze warto najpierw przeskanować pobrany plik antywirusem w celu wykrycia niepożądanego oprogramowania. Jeżeli natomiast antywirus nic nie wykryje, należy uważnie czytać to, co jest instalowane na naszym komputerze, gdyż często można takie oprogramowanie po prostu odznaczyć w procesie instalacji.

vivus-bezpieczenstwo-w-sieci-infografika
Infografika pochodzi z poradnika: Jak bezpiecznie korzystać z Internetu i chronić dane w sieci?

Źródło zdjęcia wyróźniającego